Miasto Qianjiang płaci za zgłaszanie się z koronawirusem. Równowartość 1400 dolarów dla chorego

Jedno z miast chińskiej prowincji Hubei oferuje pieniądze za zgłaszanie się do szpitali w razie wystąpienia objawów choroby. Jeśli infekcja potwierdzi się, wówczas pacjent otrzyma równowartość 1400 dolarów amerykańskich.

Takie regulacje wprowadziło Qianjiang, zamieszkiwane przez około milion osób. Miasto jest położone w odległości około 150 kilometrów od stolicy prowincji Hubei - Wuhan. Do tej pory stwierdzono tam 197 przypadków zakażenia patogenem.

Władze miasta, wykorzystując środki finansowe, chcą zapewnić bezpieczeństwo epidemiologiczne. Każda osoba z objawami przeziębienia i grypy, która zgłosi się do tamtejszych szpitali, a później okaże się być zarażona koronawirusem, otrzyma 10 000 juanów czyli równowartość około 1400 dolarów amerykańskich. Osoby, u których obecność wirusa na początku diagnostyki nie zostanie wykluczona, dostaną zaś tysiąc juanów. Na dwa tysiące juanów liczyć mogą osoby, które trafią do kategorii "poważnego ryzyka zarażenia”, lecz testy nie wykażą u nich obecności patogenu.

>>> Zobacz także: Koronawirus bije w gospodarkę i turystykę. Może zepsuć wakacje i wyhamować gospodarkę

Zobacz wideo

Koronawiurs w Chinach.

Liczba śmiertelnych ofiar koronawirusa w Chinach wyniosła dotychczas 2744 osoby. Poinformowała o tym chińska Narodowa Komisja Zdrowia. Łącznie odnotowano 78 497 przypadków choroby.

W ciągu ostatniej doby w Chinach z powodu koronawirusa zmarło 29 osób. To najmniejsza liczba ofiar śmiertelnych od 28 stycznia. Dobę wcześniej zanotowano 52 przypadki śmierci. W samej w prowincji Hubei, która jest ogniskiem epidemii, zmarło w środę 26 osób.

W Europie najwięcej przypadków zakażenia koronawirusem odnotowano we Włoszech, zwłaszcza na północy kraju. Koronawirusa odnotowano także m.in. w Wielkiej Brytanii, Francji oraz w Niemczech.

Pierwsze objawy zakażenia koronawirusem z Wuhan są podobne do objawów grypy. Pojawiają się wysoka gorączka, ból głowy, ból gardła i kaszel, uczucie wyczerpania, brak apetytu oraz trudności w oddychaniu. Choroba jest niebezpieczna przede wszystkim dla tych, którzy mają zaburzenia odporności, dla osób starszych, dla osób leczonych onkologicznie. Wirus przenosi się z człowieka na człowieka, możliwe jest też zarażenie się poprzez kontakt ze zwierzętami oraz spożywanie mięsa i owoców.

Koronawirus. Czytaj także:

Jak się chronić przed koronawirusem? Należy często myć ręce mydłem

Czy maska ochroni nas przed koronawirusem? Eksperci wyjaśniają

Jak długo zajmie naukowcom stworzenie szczepionki na wirusa z Wuhan?

Jaka jest śmiertelność koronawirusa? W jakiej odległości od osoby zakażonej trzeba stać? Poradnik WHO

Więcej o:
Komentarze (16)
Miasto Qianjiang płaci za zgłaszanie się z koronawirusem. Równowartość 1400 dolarów dla chorego
Zaloguj się
  • richard_harrow

    Oceniono 4 razy 4

    W Polsce miałoby to odwrotny efekt, nagle byłby szczyt zachorować bo ludzie by się specjalnie zarażali, żeby kasę wyhaczyć. Dlatego u nas jest odwrotne podejście, trzeba zapłacić 500 zł za badanie - dlatego jesteśmy takim cudownym i wyjątkowym krajem, że wszyscy zdrowi są.

  • hipo krater

    Oceniono 9 razy 3

    A u nas... Żadnych działań , żadnych przygotowań. Jedynie dobre samopoczucie rządzących. Jest tylko infolinia dla koronawirusa.
    Na lotniskach brak środków do dezynfekcji rąk, zwłaszcza w toaletach. Brak zaleceń do izolacji w domach , po podróży. Brak zachęty dla rezygnacji z masowych wyjazdów i podróżowania.
    Brak maseczek .
    Brak ochrony i zasad postępowania dla grup szczególnego zagrożenia np.stosujacych immunosupresję.
    Brak izolatek dla chorych zgłaszających się do lekarzy POZ. Brak ochrony dla tych lekarzy , którzy mają nas ratować.
    Mamy szczególnego pecha rządzą ludzie ,którzy nie lubią procedur, nie stosują się do zaleceń , lekcewazących zagrożenia.

  • kiesier

    Oceniono 1 raz 1

    Może to z "nagrodą" to ściemia, ale u nas jeszcze kilka dni temu szpital chciał kasować 500zł za diagnozę w kierunku koronowirusa, a szpitale zakaźne (po telefonicznym zgłoszeniu podejrzenia) odsyłają do lekarza rodzinnego i zwykle zatłoczonej poczekalni.
    Mówi się że głupi ma szczęście - jeszcze mamy...

  • icka33

    0

    Swinto prawda

  • jezierskiadam

    Oceniono 3 razy -1

    Chińczycy pracują za miskę ryżu ???
    Piszą i mówią kretyni.
    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
    Ile będzie mógł sobie kupić misek ryżu za 14.000 $ ...-:)))

  • tom-pek

    Oceniono 1 raz -1

    takie chinskie 500 plus

  • hegemon123

    Oceniono 4 razy -4

    Boszsz ile tu frustratów narzekających...

    Czy wszystko musi za ciebie "panstwo" na które ciągle plujesz, zrobić za ciebie!?

    Rozumu i rąk chłopczyku nie masz !???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX