Przemysł turystyczny należy do segmentów gospodarki najbardziej poszkodowanych na skutek epidemii koronawirusa. Zablokowanie ruchu lotniczego oraz granic wiązało się z trudnościami finansowymi dla biur podróży i hoteli. Przez długi czas wydawało się, że zagraniczne wakacje będą scenariuszem nierealnym. Choć jest to już możliwe, na razie Polacy mają spore obawy przed wyjazdami poza granice kraju.
Przypominamy, że Polacy mogą bez konieczności odbywania 14-dniowej kwarantanny spędzić wakacje w Grecji, Bułgarii, czy na Cyprze (niezbędne jest jednak posiadanie zaświadczenia o negatywnym wyniku na koronawirusa), czyli popularnych miejscach turystycznych. Jak podaje podroze.dziennik.pl, ponowne otwarcie granic Unii Europejskiej nie sprawiło, że polscy turyści tłumnie ruszyli, by zarezerwować zagraniczne wycieczki.
>>> Dowiedz się więcej: Wyjazd za granicę. Gdzie można wyjechać z Polski na wakacje?
- Nawet jeżeli większość rezerwacji zostanie potwierdzona, to wciąż mamy ich tyle, ile sprzedawaliśmy w jeden dzień rok temu w czerwcu - tłumaczy cytowany przez "DGP" Piotr Henicz, wiceprezes biura podróży Itaka. Z podobnym problemami zmaga się cała branża.
Przedstawiciele biur podróży zauważają także, że nieopłacalna staje się organizacja wyjazdów w reżimie sanitarnym (przewóz autokarowy), a także, iż gorsza jest obecnie sytuacja finansowa wielu Polaków w porównaniu do poprzednich lat. Problemem jest również sceptyczne podejście pasażerów do korzystania z przewozów lotniczych.
W obawie przed zawieszeniem sezonu branża turystyczna ograniczyła ofertę turystyczną o dwie trzecie. Zagraniczne wycieczki są jednak zauważalnie tańsze. Wycieczki na Korfu i Cypr potaniały odpowiednio o 422 i 412 zł. Tańsze w porównaniu z poprzednim rokiem są również wyjazdy do Albanii (206 zł) czy na Majorkę (76 zł). W tym momencie tygodniowy pobyt na Cyprze dla jednej osoby to koszt rzędu 1500 zł, a na Teneryfie 1700 zł.
Eksperci z biur podróży twierdzą, że obecny czas to idealny moment na rezerwowanie zagranicznych wakacji. Ceny nie są wiele wyższe, aniżeli koszty wakacji w Polsce. Potwierdzają to ludzie, którzy miniony długi weekend spędzili nad polskim morze i w górach. Uskarżają się oni na wysokie ceny posiłków w restauracjach oraz miejsc noclegowych.