Mateusz Morawiecki uspokaja górników. O propozycjach Sasina: One oczywiście były uzgodnione ze mną

- Te propozycje, które zaproponował na koniec wicepremier Jacek Sasin, były - oczywiście - w pełni uzgodnione ze mną - powiedział Mateusz Morawiecki, odnosząc się do spotkania Sasina z górnikami, które odbyło się we wtorek. Premier podkreślił, że jest gotowy do rozmawiania z górniczymi związkami zawodowymi o "programie ratunkowym dla branży". Wcześniej na nieoficjalnym spotkaniu z dziennikarzami przedstawiciele rządu przekazali, że sytuacja PGG jest bardzo trudna, a zamknięta ma zostać m.in. kopalnia Wujek. Wkrótce z planu się wycofano.

Premier Mateusz Morawiecki na czwartkowej konferencji prasowej poinformował, że przyjął zaproszenie górniczych związków zawodowych do rozmów, których zwieńczeniem ma być stworzenie "programu ratunkowego dla branży". - Jest moje solenne zobowiązanie, by być częścią wypracowanego kompromisu - mówił, cytowany przez wpn.pl. 

Zobacz wideo Czy górnicy są gotowi na ustępstwa? Odpowiada Wacław Czerkawski ze Związku Zawodowego Górników

Morawiecki do górników: Razem zależy nam, żeby wypracować odpowiednie praktyki

Morawiecki odniósł się też do wtorkowego spotkania Jacka Sasina ze związkowcami, na którym - jak informowano z wyprzedzeniem - miał zostać przedstawiony plan naprawczy, zakładający m.in. cięcia wynagrodzeń i zamknięcie kopalni Wujek oraz części kopalni Ruda. W ostatniej chwili przedstawiciele Ministerstwa Aktywów Państwowych wstrzymali się z przedstawiania go górnikom i wyparli się planu, a dziennikarzy, którzy go ujawnili (a wcześniej sami zostali zaproszeni na spotkanie w tej sprawie), oskarżyli o produkowanie fake newsów. Powodem miał być wyraźny sprzeciw związków zawodowych.

Czytaj więcej: Związkowcy zablokowali Sasina. Oto trzy dowody na to, że PiS i tak nie ma wyjścia i będzie musiał wygaszać węgiel

Mateusz Morawiecki stwierdził, że przez najbliższe dwa-trzy miesiące ma trwać dyskusja z udziałem naukowców, specjalistów i związkowców na temat stanu górnictwa i dalszych kroków dotyczących programu ratunkowego dla branży. Jak stwierdził, nowe propozycje "mają bardziej trafić na zgodną tkankę społeczną".

Te propozycje, które zaproponował na koniec pan wicepremier Jacek Sasin, były - oczywiście - w pełni uzgodnione ze mną
Zależy nam przede wszystkim na tym, żeby transformacja w przemyśle wydobywczym, która jest nieuchronna i górnicy o tym doskonale wiedzą, odbywała się we właściwym tempie i atmosferze społecznego konsensusu, tak dalece, jak będzie można ten konsensus wypracować
Razem [z wiceministrem Sasinem - red.] nam zależy na tym, żeby wypracować odpowiednie podejście do polityki klimatycznej, energetycznej, wydobywczej, górniczej

- mówił w czwartek premier.

Będzie nowy plan na ratowanie górnictwa? "Wyraźnie słyszeliśmy, że PGG jest na skraju bankructwa"

Jak ujawnili wcześniej dziennikarze, w pierwotnym planie wprost stwierdzono, że Polska Grupa Górnicza upadnie, jeśli nie podejmie się radykalnych kroków. "Na spotkaniach wyraźnie słyszeliśmy o tragicznym położeniu górnictwa na Śląsku i pilnym, bolesnym dla strony społecznej planie restrukturyzacji sektora górniczego - ze szczególnym uwzględnieniem Polskiej Grupy Górniczej, które jest na skraju bankructwa" - czytamy w oświadczeniu przedstawicieli mediów, którzy byli wcześniej zapraszani na spotkania z ramienia przedstawicieli Ministerstwa Aktywów Państwowych. Na razie nie wiadomo, jakie rozwiązania zaproponują rządzący górnikom. - Czasami trzeba zrobić jeden krok w lewo, w prawo, i na takiej zasadzie odbywa się dialog społeczny - skwitował Morawiecki.

Więcej o: