Białorusini ciągną do pracy w Polsce. Bardzo duży wzrost. To dopiero początek?

Białoruś jest trudniejszym od Ukrainy rynkiem poszukiwania pracowników przez polskie agencje zatrudnienia. Mimo wszystko firmy widzą symptomy zmiany. Obywateli Białorusi pracuje w Polsce coraz więcej.

Jeśli chodzi o cudzoziemców, polski rynek pracy jest oczywiście zdominowany przez Ukraińców. Wystarczy zauważyć, że w 2019 r. w ewidencji oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi pojawiło się ponad 1,6 mln wpisów, a 90 proc. z nich dotyczyło obywateli Ukrainy. Jednak ok. 4 proc. oświadczeń (ok. 66 tys.) wydano wobec Białorusinów, co oznaczało, że byli oni drugą najliczniejszą grupą obcokrajowców na polskim rynku pracy.

Taki sam wniosek przynosi wgląd w liczbę wydanych zezwoleń na pracę w Polsce w 2019 r. Spośród ponad 444 tys. oczywiście najwięcej - blisko 3/4 - przypadło na Ukraińców, ale kolejnych 6 proc. (ok. 27 tys.) na Białorusinów.

Liczba Białorusinów pracujących w Polsce sukcesywnie rośnie. Dość powiedzieć, że jeszcze w 2018 r. więcej zezwoleń na pracę niż oni dostali (oczywiście poza Ukraińcami) Nepalczycy. Albo, że jeszcze w 2016 r. wydano tylko niespełna 5 tys. zezwoleń na pracę obywatela Białorusi w Polsce, rok później ok. 10,5 tys., w 2018 r. 19 tys. W 2019 r. było ich już ponad 27 tys. Oczywiście - w tym czasie bardzo dynamicznie rosła także ogólna liczba wydanych zezwoleń, ale jednak odsetek tych dla Białorusinów w ostatnich latach sukcesywnie rośnie (np. z ok. 3,8 proc. w 2016 r. do ponad 6 proc. w 2019 r.).

Ze statystyk Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że najczęściej pracę w Polsce podejmują stosunkowo młodzi Białorusini, przede wszystkim mężczyźni. Najczęściej są zatrudniani do prostych prac m.in. w budownictwie, przetwórstwie czy transporcie.

Agencje zatrudnienia liczą na Białorusinów

O polskich agencjach zatrudnienia czekających na Białorusinów pisze piątkowa "Rzeczpospolita". Potwierdza, że widzą one spory wzrost zainteresowania Białorusinów pracą w Polsce. Sugeruje, że kryzys polityczny i gospodarczy na Białorusi może skłonić część obywateli tego kraju do podjęcia pracy w Polsce. 

Z drugiej strony, problemem jest pandemia, która hamuje napływ pracowników z Białorusi. Obywatele tego kraju po przyjeździe do Polski mają obowiązek przejścia 14-dniowej kwarantanny.

Wciąż dużym utrudnieniem są także kwestie administracyjne. Jak tłumaczy dziennik, aby otrzymać zgodę na wyjazd, konieczne jest okazanie podpisanej już umowy o pracę ze stosowną stawką. Zgoda władz jest potrzebna także agencjom zatrudnienia na publikację ofert pracy. Dziś głównym kierunkiem zagranicznej pracy dla Białorusinów jest Rosja. Cytowany przez "Rzeczpospolitą" Andrzej Korkus, prezes firmy rekrutacyjnej EWL, zauważa jednak, że kilka lat temu tak samo było z Ukraińcami, którzy potem zmienili jednak preferencje wyjazdowe.

Zobacz wideo Jak pracuje Straż Graniczna? Tak wyglądało jedno z lipcowych zatrzymań