Auchan wprowadza parkometry. Płatne parkingi przed sklepami coraz powszechniejsze

Auchan to kolejna sieć, która wprowadza parkometry. Będą obecne jednak tylko przed wybranymi sklepami, gdzie czasem brakuje miejsc samochodowych dla klientów. Podobne rozwiązania są już w Lidlu, Biedronce czy Aldi. W przypadku parkingów dwóch ostatnich sieci UOKiK prowadzi postępowanie.

Parkingi przed sklepami przez lata były darmowe z nielicznymi wyjątkami. Obecnie sytuacja ta się zmienia i jesteśmy świadkami wprowadzania parkometrów przez największe sieci. Oczywiście dla klientów robiących zakupy pierwsze godziny parkowania są darmowe. Płacić trzeba dopiero za kolejne, co ma odstraszyć osoby, które korzystają z parkingów sklepowych, jak ze zwykłych miejsc postojowych. Tych brakuje najczęściej w miastach, szczególnie w centrum, gdzie najczęściej wprowadzane są parkometry. 

Zobacz wideo W Polsce pojawił się pierwszy tzw. twardy dyskont

Auchan wprowadza parkometry

Kolejną siecią, która postanowiła pobierać opłaty za parkowanie jest Auchan. Darmowe przy zakupach są pierwsze dwie godziny, każda kolejna to koszt 3 zł. Francuska sieć zdecydowała się jednak wprowadzić parkometry jedynie przy 11 supermarketach, na 32 sklepy tego rodzaju w Polsce. Od opłat wolne są z kolei wszystkie parkingi przed hipermarketami Auchan. 

Z uwagi na małą ilość miejsc parkingowych przy obiekcie i trudności w zapewnieniu miejsca dla klientów, bo sklepy te są usytuowane głównie na osiedlach lub w centrach miast, zdecydowaliśmy się na powszechnie stosowane rozwiązanie, jakim są parkomat

- mówi Dorota Patejko, rzecznik grupy Auchan, dla "Rzeczpospolitej".

Wcześniej takie rozwiązanie wprowadziło także Aldi, które ma płatne parkingi przed 44 sklepami. Ich obsługą od niedawna zajmuje się jedna firma, co pozwoliło ujednolicić płatności i wprowadzić ich obsługę przez aplikację. Dzięki temu nie trzeba drukować biletów. Parkometry przed swoimi sklepami stawia także Lidl, wybierając placówki, gdzie jest wzmożony ruch kołowy oraz gdy istnieje realny problem z parkowaniem, który sygnalizują klienci. 

UOKiK przygląda się parkingom

Kolejną siecią, która zdecydowała się na wprowadzenie opłat parkingowych jest Biedronka. Konsumenci jednak donosili, że zasady płatności są niejasne, kary wysokie (nawet 150 zł), a operator parkingu nie uwzględnia reklamacji, nawet gdy klient jest w stanie udowodnić, że posiadał bilet. Podobne zarzuty zostały skierowane wobec Aldi, co poskutkowało wszczęciem postępowania przez UOKiK w lutym tego roku dotyczącym parkingów obu sieci.