Diagności alarmują, że mają coraz większe problemy z wykonywaniem testów na koronawirusa. Powodem jest lawinowy wzrost chorych. Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych wystosowała apel w tej sprawie w zeszłym tygodniu.
- Problem jest poważny tym bardziej że z każdym dniem będziemy wykonywać więcej testów - mówiła na antenie TVN24 dr n. med. Matylda Kłudkowska, wiceprezes Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych.
Apel, jak twierdzi izba, nie przyniósł skutków. Odczynników na rynku nadal brakuje.
- Nie jesteśmy w stanie zbadać wszystkich pacjentów tą samą liczbą odczynników, dlatego w niektórych miejscach sytuacja jest dramatyczna - mówi w rozmowie z portalem Interia.pl
- Średniej wielkości laboratorium potrzebuje ok. 200-300 odczynników miesięcznie, by spokojnie, bez stresu prowadzić diagnostykę. Otrzymuje 100. Łatwo podzielić, że na takim poziomie wychodzą trzy badania dziennie. W tym momencie jest to liczba, która absolutnie nie zabezpiecza laboratoriów w odpowiednią liczbę odczynników - wylicza Kłudkowska.
Szefowa Rady Diagnostów podkreśla też, że brak możliwości wykonywania testów sprawia, że lekarze tracą główne narzędzie pracy.
Wiceprezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych gościła też w programie "Newsroom" stwierdziła, że diagności chcieliby bardziej zaangażować się w walkę z pandemią. Nie zawsze jednak mogą.
- Może być tak, że laboratorium ma moc na 40 - 50 badań dziennie, a odczynników ma tyle, że wystarcza na trzy - wyjaśniła. W związku z tym niektóre laboratoria nie pracują od tygodnia, nie wykonują żadnych badań.
Czytaj też: Koronawirus. Wolnych łóżek i respiratorów jest coraz mniej [MONITORUJEMY SYTUACJĘ]
Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że testy potwierdziły zakażenie koronawirusem u 6526 osób. Zmarło 116 pacjentów. Tym samym bilans zakażeń wzrósł do 141 804, a ofiar śmiertelnych do 3 217.
Z COVID-19 wyleczono już ogółem 83 847 osób (wzrost o 1843). Na kwarantannie przebywa natomiast ponad 249 tysięcy Polaków. Liczba zajętych respiratorów i łóżek przez osoby zakażone SARS-CoV-2 wynoszą kolejno 467 i 6084, co stanowi wzrost o 46 i 415.