Kalisz. Prezydent wyremontował biuro za 200 tys. zł, teraz kupił limuzynę. "Plucie w twarz mieszkańcom"

Urząd Miasta Kalisza podjął decyzje o kupnie za 150 tys. zł nowego samochodu. Wcześniej prezydent Krystian Kinastowski wydał 200 tys. zł na remont biura. Radny KO Dariusz Grodziński określił to mianem "plucia w twarz pozamykanym w domach mieszkańcom".

O planach kupna samochodu Volvo S90 poinformował kaliski radny Koalicji Obywatelskiej Dariusz Grodziński. "Pycha kroczy przed upadkiem, a upadek jest nieunikniony. Takie zachowania nie powinny mieć miejsca. To naplucie w twarz pozamykanym w domach mieszkańcom, którzy ledwo wiążą koniec z końcem" - napisał radny na profilu na Facebooku. 

Kalisz. Prezydent kupuje nową limuzynę. Urząd miasta wyjaśnia powody

Koszt kupna auta to niespełna 150 tys. zł. Umowa na zakup została zawarta 22 grudnia 2020 roku, a samochód zostanie dostarczony 13 lutego 2021. Do sprawy kupna limuzyny odniósł się miejski ratusz, który wystosował komunikat w tej sprawie. 

Zobacz wideo Jak prezydentura Bidena wpłynie na relacje Polska-Stany Zjednoczone?

Czytamy w nim, że poprzedni samochód służbowy Urzędu Miasta Kalisza (VW Passat z 2011 r.) był wielokrotnie naprawiany "W połowie ubiegłego roku doszło do poważnej awarii skrzyni biegów, która uniemożliwiła dalsze użytkowanie. Ekspertyza, którą przeprowadził na zlecenie urzędu rzeczoznawca z Europejskiego Centrum Doradztwa Technicznego, wykazała, że szacowany koszt naprawy przewyższa wartość pojazdu. Tym samym nie było uzasadnienia ekonomicznego do ponoszenia dalszych kosztów związanych z naprawą samochodu" - czytamy. 

Nawalny opublikował materiał o 'pałacu dla Putina'Aresztowany Nawalny opublikował materiał o "pałacu dla Putina"

Inną możliwością rozważaną przez miejski urząd był najem długoterminowy, ale opcja ta okazała się mniej opłacalna. 

Kalisz. Przed limuzyną zdecydowano się na remont gabinetu 

Radny KO Dariusz Grodziński informował wcześniej, że prezydent miasta Krystian Kinastowski wydał 200 tys. zł na remont biura. Prezydent wyjaśnieniu, że gabinet został wyremontowany na podstawie z 2019 r. Pracy robotnicze zostały wycenione na 74 tys. zł, a wyposażenie na niemal 130 tys. zł. 

"Miejsce pracy włodarza miasta, w którym odbywają się spotkania z udziałem gości krajowych i zagranicznych, było w bardzo złym stanie. Przed remontem na ścianach pojawiały się zacieki, odklejała i odbarwiała się tapeta, przy oknach odpadały części tynku, w bardzo złym stanie były: parkiet, drzwi wejściowe i ościeżnice

- czytamy w oświadczeniu, w którym pojawia się informacja, że meble w gabinecie nie były wymieniane od niemal dwudziestu lat.

Marlena Maląg, minister rodziny, pracy i polityki społecznej500 plus. Zmienią się zasady przyznawania świadczenia. Jest komunikat rządu