Sprawozdanie NIK za 2020 r. Banaś: Z naruszeniem prawa wydano 345 mln zł

W 2020 r. Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła ponad dwa tysiące kontroli dotyczących około 150 tematów. Prezes Marian Banaś poinformował, że NIK stwierdziła, że z naruszeniem prawa wydano ponad 345 milionów złotych.

Marian Banaś podkreślił, że jednym z wiodących tematów kontroli były kwestie związane z pandemią COVID-19. Przypomniał, że w lutym 2020 roku, jeszcze przed stwierdzeniem obecności koronawirusa w Polsce, delegatura NIK w Katowicach zainicjowała kontrolę w celu sprawdzenia, jak służba zdrowia jest przygotowana na pojawienie się wirusa. Marian Banaś powiedział, że badane jednostki, z pewnymi wyjątkami, nie były przygotowane na taką skalę działań, jaka okazała się niezbędna w sytuacji wystąpienia masowych zakażeń koronawirusem.

Zobacz wideo Jakie będą konsekwencje zawiadomienia NIK wobec premiera i ministrów?

Marian Banaś: Z naruszeniem prawa wydano ponad 345 milionów złotych

Prezes NIK dodał, że kontrole dotyczyły też między innymi wydawanych pieniędzy publicznych. Powiedział, że NIK stwierdził, że z naruszeniem prawa wydano ponad 345 milionów złotych. Natomiast w następstwie działań stanowiących naruszenie prawa wydano ponad 136 milionów. Marian Banaś dodał, że korzyści finansowe wynikające z działań kontrolnych to ponad 12 milionów złotych.

Marian Banaś, zdjęcie ilustracyjneBanaś ma kłopoty przez rzeźbę. Miał ją z galerii, która była piramidą finansową

Prawo i Sprawiedliwość przeciwne przyjęciu sprawozdania Najwyższej Izby Kontroli

Po wysłuchaniu sprawozdania, koreferent poseł Grzegorz Lorek z Prawa i Sprawiedliwości zawnioskował o nieprzyjęcie sprawozdania przez komisję. Polityk zarzucił NIK brak współpracy z marszałkinią Sejmu oraz coraz silniejsze powiązanie Izby z osobą jej prezesa.

Jednym z polityków broniących sprawozdania był poseł Ryszard Wilczyński z Koalicji Obywatelskiej. Polityk podziękował kontrolerom NIK za pracę i powiedział, że sprawozdanie jest napisane znakomicie.

NIK przeprowadzi kontrolę w NBPNIK skontroluje NBP. "Dodruk pieniędzy, by dać je rządowi, jest niebezpieczny"

Więcej o: