Podwyżka cen gazu i prądu. W piątek rząd przedstawi projekt rekompensat dla nawet 500 tys. odbiorców

Około pół miliona polskich gospodarstw domowych może otrzymać rekompensatę za wysokie ceny prądu i gazu. Tak wynika z rządowego projektu, który od sierpnia czeka na złożenie w Sejmie.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Jak podaje "Rzeczpospolita", Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało już ustawę, która ma ochronić najbiedniejszych Polaków przed skutkami podwyżek cen za energię i gaz. W projekcie założono rozszerzenie możliwości udzielenia dodatku energetycznego o kolejną grupę beneficjentów.

Zobacz wideo Koszty utrzymania mieszkania idą w górę? Narkun: Odbijają się mocno na budżecie domowym

W piątek rząd ma przedstawić projekt rekompensat za wysokie ceny prądu i gazu

Resort zakłada, że dodatek ten powinien przysługiwać m.in. osobom z najniższymi dochodami czy emerytom, którzy pobierają świadczenie niższe niż minimalne. Po zmianach rekompensata objęłaby około 504 tys. gospodarstw domowych. Dla porównania, obecnie na taką formę wsparcia może liczyć zaledwie 47-78 tys. domostw. W praktyce oznacza to, że tzw. "odbiorcom wrażliwym" od 1 listopada do końca marca nie będzie można odciąć dostaw energii i ciepła.

Manifestacje 'My zostajeMY'. Tak protestują PolacyManifestacje "My zostajeMY". Tak protestują Polacy [GALERIA]

Projekt przewiduje, że państwo będzie pomagało spłacić czy uregulować zaległe rachunki za energię lub gaz. Wyznaczeni odbiorcy, według ustaleń "Rzeczpospolitej", będą mogli złożyć wniosek o zastosowanie programu wsparcia wobec zaległych lub bieżących należności za prąd, gaz "lub świadczone usługi".

Na razie nie wiadomo jednak, kiedy ustawa zostanie przedstawiona posłom. Rządowy projekt w tej sprawie od sierpnia czeka na złożenie w Sejmie, ale z ustaleń dziennika wynika, że już w piątkowy poranek (15 października) rząd ma ujawnić szczegóły rozwiązań.

Ceny energii są wysokie, z powodu drożejących surowców. - Odzwierciedlając hurtowe notowania energii, podwyżki dla indywidualnych odbiorców mogą od Nowego Roku wynieść około 20 proc. - mówi portalowi rp.pl analityk BM mBanku Kamil Kliszcz. W ostatnich dniach cena za litr benzyny wzrosła do sześciu złotych za litr, co może utrzymywać się przez wiele miesięcy. 

Ceny paliw 13.10.2021, WystępaCeny paliw wystrzeliły. Diesel już powyżej 6 zł na niektórych stacjach

Więcej o: