Po frankowiczach sądy zaleją złotówkowicze? "Za chwilę nie będzie ich stać na spłatę"

- Niektórzy kredytobiorcy złotowi, którzy zaciągnęli kredyty w podobnym czasie co frankowicze, mają w umowach klauzule niedozwolone - twierdzi w rozmowie z "Pulsem Biznesu" Wojciech Bochenek, radca prawny. Czy to oznacza, że sądy zaleje nowa fala pozwów?

O tym, że osoby, które zaciągnęły kredyty denominowane we franku, coraz częściej decydują się na drogę sądową, media donoszą od kilku lat. Okazuje się jednak, że sądy może wkrótce zalać kolejna fala pozwów. 

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Czy realne jest w miarę szybkie porozumienie ws. Turowa? Wiejski: Piłka jest po stronie Polski

Po frankowiczach przyjdzie czas na złotówkowiczów

O swoje mogą upomnieć się też złotkówkowicze. Osoby, które zaciągnęły zobowiązania w polskiej walucie, ale na warunkach, które mają być - według jednej z kancelarii prawnej - podstawą do batalii sądowej. 

Dr prawa Iwona Rzucidło, właścicielka warszawskiej kancelarii radcowskiej w rozmowie z "Pulsem Biznesu" stwierdza, że w ostatnich dwóch latach wiele osób niespodziewanie zyskało wyższą lub jakąkolwiek zdolność kredytową, bo w związku z pandemią sztucznie utrzymywano bardzo niski wskaźnik WIBOR. Ma on kluczowy wpływ na wysokość comiesięcznej raty. 

Za chwilę okaże się, że nie będzie ich stać na spłatę, bo rata wzrośnie nawet dwukrotnie, jak w przypadku frankowiczów. Moja kancelaria przygotowała się do obsługi takich osób

- mówi ekspertka. 

Wojciech Bochenek, radca prawny, współwłaściciel kancelarii Bochenek i Wspólnicy, cytowany przez dziennik, twierdzi z kolei, że niektórzy kredytobiorcy złotowi, którzy zaciągnęli kredyty w podobnym czasie co frankowicze, mają w umowach klauzule niedozwolone. 

2022 New Year's Eve Times Square PerformancesSylwester z omikronem w tle. Tak świat przywitał Nowy Rok [GALERIA]

Rok 2022 nie będzie łaskawy dla kredytobiorców. Raty wzrosną nawet o połowę 

Dlaczego kredytobiorcy, którzy zaciągnęli zobowiązanie w złotówkach, mogą płacić znacznie więcej? Decydująca może okazać się podwyżka stóp procentowych i związany z nią ważny wskaźnik. WIBOR 3M jeszcze w październiku wynosił 0,25 proc. W przypadku kredytu na 300 tys. zł zaciągniętego na 25 lat z marżą na poziomie 2,30 proc. rata wynosiła wówczas 1353 zł miesięcznie. W grudniu rata wzrosła już jednak o 350 zł - do 1700 zł. 

Ekonomiści przewidują, że stopy procentowe nadal mogą rosnąć i osiągną w roku 2022 poziom nawet 4 proc. A może i jeszcze wyższy. A to przełożyłoby się na wzrost powyżej wyliczanych rat do niemal 2000 zł miesięcznie. W stosunku do kwoty sprzed podwyżek - czyli np. kiedy kredyt był zaciągany - miesięczna rata mogłaby być nawet o połowę wyższa. 

.Jak spartolono Polski Ład. Grzechy główne "historycznej obniżki podatków" [WYKRES DNIA]

Więcej o: