Antywojenne protesty w całej Rosji. "Putin jest durniem". Tylko w niedzielę zatrzymano ponad 4,3 tys. osób

W niedzielę Rosjanie w całym kraju wyszli na ulicę, by wyrazić swój sprzeciw dla działań w Ukrainie. W demonstracjach miało zostać zatrzymanych ponad 4,3 tys. osób.
Zobacz wideo Antywojenne protesty w Rosji. Są zatrzymani

W niedzielę 6 marca w całej Rosji odbyły się antywojenne demonstracje, podczas których obywatele skandowali: "Nie dla wojny" czy "Putin jest durniem" - podaje "The Guardian". Jak przekazała rosyjska agencja RIA, w samej Moskwie "w nieskoordynowanym wiecu" udział wzięło około 2,5 tys. osób.

Rosjanie wyszli na ulice. Podczas antypaństwowych protestów zatrzymano ponad 4,3 tys. osób

Jak czytamy na stronie agencji, z 2,5 tys. osób biorących udział w demonstracji, zatrzymanych zostało aż 1,7 tys. - W Petersburgu zatrzymano 750 osób na 1,5 tys. uczestników - przekazała dziennikarzom Irina Volk, przedstawicielka MSW Rosji.

- Jednostki MSW Rosji we współpracy z innymi organami ścigania zapewniały ład i porządek w miejscach, w których odbywały się niedozwolone imprezy publiczne - powiedziała.

Według niezależnej grupy OVD-Info, na którą powołuje się "Guardian", w niedzielę doszło do zatrzymania co najmniej 4366 osób w 53 miastach, także we Władywostoku i Irkucku. - Obserwujemy dziś dość duże protesty, nawet w miastach syberyjskich, gdzie rzadko widywaliśmy taką liczbę aresztowań - powiedziała Reuterowi Maria Kuzniecowa, rzeczniczka OVD-Info. 

Więcej aktualnych wiadomości na temat ataku Rosji na Ukrainę przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zniszczone budynki w mieście Bucza, niedaleko stolicy Ukrainy, Kijowa, wtorek, 1 marca 2022 r.Wojna w Ukrainie. W Buczy Rosjanie zabijają mieszkańców, plądrują sklepy

Rozmowa Putina z Macronem. Prezydent Rosji zaprzeczył, jakoby jego armia atakowała osoby cywilne

Władimir Putin powiedział prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi, że osiągnie zamierzone cele przez negocjację lub wojnę - poinformował Pałac Elizejski po rozmowie telefonicznej obu przywódców. Francuski prezydent wezwał rosyjskiego przywódcę do zapewnienia ochrony ukraińskich elektrowni atomowych i do zaprzestania ostrzeliwania cywilów.

Macron domagał się m.in. umożliwienia pomocy humanitarnej i chronienia cywilów oraz wyraził obawy w sprawie możliwego ataku rosyjskich wojsk na Odessę. Prezydent Rosji zaprzeczył, jakoby jego armia atakowała osoby cywilne i wyraził determinację, aby kontynuować działania militarne w Ukrainie. Biuro prezydenta Francji zapowiedziało, że prowadzi prace nad dalszymi sankcjami wobec Rosji.

Wojna w Ukrainie. Fabryka i sklep w Irpinie po bombardowaniu, 6 marca 2022Trwa bombardowanie Ukrainy. Irpień i Kramatorsk pod ostrzałem

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: