Francja i Niemcy reagują na dekret Putina. Przygotowują się na wstrzymanie dostaw gazu z Rosji

Władimir Putin podpisał dekret, który ma wymóc na Zachodzie płacenie rublami za rosyjski gaz. Po wystąpieniu prezydenta Rosji pojawiły się oświadczenia polityków z Niemiec i Francji. Olaf Scholz i Bruno Le Maire zapowiedzieli, że przygotowują się do ograniczenia dostaw gazu z Rosji.

31 marca Władimir Putin poinformował, że podpisał dekret, zgodnie z którym już następnego dnia (1 kwietnia) zagraniczni nabywcy muszą płacić za gaz w rublach. W sprawie wypowiedzieli się już m.in. kanclerz Niemiec i minister gospodarki Francji

Zobacz wideo Jaką cenę Putin jest w stanie zapłacić za imperialną politykę?

Francja i Niemcy reagują na dekret Władimira Putina. "Próba podzielenia zachodnich sojuszników przez Rosję nie powiodła się"

Minister gospodarki Francji Bruno Le Maire powiedział, że Francja i Niemcy przygotowują się do ograniczenia dostaw rosyjskiego gazu. Takie stanowisko padło po rozmowach z Berlinie, gdzie spotkał się z ministrem gospodarki Niemiec Robertem Habeckiem. - Jutro może nastąpić sytuacja, w której zostaną wstrzymane dostawy rosyjskiego gazu. Od nas zależy przygotowanie się na te scenariusze i robimy to - zapewnił Bruno Le Maire.

- Próba podzielenia zachodnich sojuszników przez Rosję poprzez żądania płatności za gaz w rublach nie powiodła się - dodał natomiast Rober Habeck. Minister zastrzegł, że zachodni sojusznicy nie dadzą się "szantażować" przez Rosję.

Przeczytaj więcej informacji ze świata na stronie głównej Gazeta.pl.

Władimir PutinPutin podpisał dekret ws. wstrzymania dostaw gazu

Do sprawy odniósł się także kanclerz Niemiec. Olaf Scholz podkreślił, że podczas środowej rozmowy telefonicznej powiedział Władimirowi Putinowi, że Niemcy sprawdziły swoje umowy z Rosją i nadal będą płacić za dostawy surowców w euro lub dolarach. 

Do sprawy odniósł się także kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Podkreślił, że podczas rozmowy telefonicznej powiedział prezydentowi Władimirowi Putinowi, że jego kraj sprawdził swoje umowy z Rosją i będzie nadal płacić za dostawy surowców w euro, a czasem w dolarach. Scholz podkreślił, że Niemcy mają nadzieję uniezależnić się od rosyjskiej ropy i węgla jeszcze w 2022 roku. Zaznaczył jednak, że zmniejszenie ich zależności od gazu zajmie więcej czasu. 

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina. 

Moskwa domaga się zapłaty w rublach od "nieprzyjaznych państw"

Zgodnie z podpisanym przez Putina dekretem, który wchodzi w życie od 1 kwietnia 2022 roku, Moskwa może domagać się opłat w rosyjskiej walucie od tzw. "nieprzyjaznych państw". Na liście takich krajów, która prowadzona jest przez rosyjskie MSZ, znajdują się kraje Unii Europejskiej, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Australia, Albania, Kanada i Islandia. 

- Aby kupować rosyjski gaz ziemny, muszą oni (nabywcy - red.) otworzyć konta w rublach w rosyjskich bankach. To właśnie z tych kont będą dokonywane płatności za dostarczany od jutra (1 kwietnia - red.) gaz. Jeśli takie płatności (w rublach) nie zostaną zrealizowane, uznamy to za niewywiązywanie się nabywców ze zobowiązań, ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. Nikt nie sprzedaje nam niczego za darmo i my również nie zamierzamy działać charytatywnie. To znaczy, że istniejące kontrakty zostaną wstrzymane - powiedział Władimir Putin w wystąpieniu.

Kurs rubla rośnieRubel jest już wart tyle, co przed wojną. Ale notowania mają drugie dno

Więcej o: