Embargo na ropę z Rosji. Polska zgłosiła poprawki do szóstego pakietu sankcji

Polska zgłosiła poprawki do szóstego pakietu sankcji wobec Rosji w sprawie embarga na import ropy. Polscy dyplomaci wyjaśnili brukselskiej korespondentce Polskiego Radia, że chodzi o gwarancje, iż konkurencja na unijnym rynku nie będzie zakłócana.

Poprawki dotyczą wyłączeń spod unijnego embarga, które zostały obiecane Słowacji i Węgrom do końca 2024 r., a Czechom do połowy 2024 r. Polska proponuje, by wprowadzony został zakaz reeksportu produktów rosyjskiej ropy dla tych państw, skoro - jak mówią władze tych krajów - ma ona być tylko na użytek wewnętrzny.

Premier Węgier Viktor OrbanRopa z Rosji. Kiedy Orban zgodzi się na embargo? "Rokowania handlowe"

Polska zgłosiła poprawki do szóstego pakietu sankcji przeciwko Rosji

Polska chce, by produkty powstałe z przetworzenia rosyjskiej ropy były specjalnie oznaczane. Jeden z polskich dyplomatów powiedział, że konsumenci powinni wiedzieć, że kupując je, finansują rosyjski budżet. Polska zaproponowała również, by rosyjska ropa, którą Słowacja, Węgry i Czechy będą sprowadzać mimo unijnego embarga, została obłożona cłami.

Więcej o sankcjach na Rosję przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Na razie negocjacje w sprawie szóstego pakietu sankcji wobec Rosji i embarga na import ropy utknęły w miejscu - Węgry, oprócz kilkuletniego okresu przejściowego, domagają się też sfinansowania (koszt rzędu 15-18 mld euro) przez Unię Europejską modernizacji ropociągów, by odłączyć się od rosyjskiego rurociągu i podłączyć do chorwackiego.

Unia Europejska nałoży sankcje na Gerharda Schroedera?

Europosłowie zaapelowali o objęcie sankcjami byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera, jeśli nie zrezygnuje on z zasiadania w rosyjskich spółkach. Deputowani przyjęli rezolucję w sprawie skutków społecznych i gospodarczych dla Unii, związanych z rosyjską wojną w Ukrainie.

Mateusz MorawieckiMorawiecki: Następuje przyzwolenie na zapłatę za gaz w rublach. "Kilka państw"

W dokumencie napisano, że byli politycy z Finlandii, Francji i Austrii niedawno zrezygnowali ze stanowisk piastowanych w rosyjskich firmach i Parlament Europejski domaga się, by inni politycy, w tym Gerhard Schroeder, zrobili to samo. Deputowani wezwali ponadto kraje członkowskie do rozszerzenia listy osób objętych unijnymi sankcjami o europejskich członków zarządów dużych rosyjskich przedsiębiorstw i polityków, którzy nadal otrzymują rosyjskie pensje.

To kolejna presja Parlamentu Europejskiego na unijne rządy w sprawie zaostrzenia sankcji wobec Rosji za jej napaść na Ukrainę i osób, które popierają jej politykę. Jednak to apel symboliczny, bo o nałożeniu sankcji decydują unijne kraje i każda decyzja wymaga jednomyślności.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Zobacz wideo Czy możemy spodziewać się wstrzymania dostaw ropy z Rosji? Hennig- Kloska: Mam wątpliwości co do tego
Więcej o: