Ogromne podwyżki cen ciepła. Jest projekt ustawy wpierającej odbiorców. Tryb pilny

Projekt ustawy wprowadzający mechanizm ograniczenia podwyżki cen ciepła do 40 proc. w stosunku do cen z 30 września 2022 r. wpłynął do Sejmu. Rada Ministrów uznała projekt za pilny.

Na stronie Sejmu pojawiła się w piątek informacja o wpłynięciu rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw oraz niektórych innych ustaw. W projekcie ustawy proponowane jest nowe narzędzie, przeznaczone do ochrony gospodarstw domowych i instytucji użyteczności publicznej, do których ciepło jest dostarczane za pośrednictwem sieci ciepłowniczej i wytwarzane przez przedsiębiorstwa energetyczne zobowiązane i niezobowiązane do uzyskania koncesji na wytwarzanie ciepła.

Piotrków Trybunalski (zdjęcie archiwalne)Piotrków Trybunalski. "Dostałem rachunek za ogrzewanie. 330 proc. drożej"

Podwyżki cen ciepła. Przedsiębiorstwa energetyczne otrzymają wyrównanie

Wprowadzane przepisy mają zastępować funkcjonujący aktualnie mechanizm średniej ceny wytwarzania ciepła z rekompensatą, który zostanie zakończony i rozliczony według stanu na dzień 28 lutego 2023 roku - czytamy w projekcie.

Projektowana regulacja przewiduje, że maksymalna cena dostawy ciepła zostanie wprowadzona do stosowania w okresie od dnia 1 marca 2023 r. do dnia 31 grudnia 2023 r. w rozliczeniach z odbiorcami w gospodarstwach domowych oraz dla podmiotów użyteczności publicznej przez pokrycie części należności odbiorców ciepła wobec przedsiębiorstw energetycznych prowadzących działalność niekoncesjonowaną i koncesjonowaną w zakresie sprzedaży ciepła, wynikających ze wzrostu kosztów ogrzewania, przez wyrównanie w celu ograniczenia wzrostu opłat za ciepło na określonym poziomie.

Ogrzewanie (zdjęcie ilustracyjne)Mrożenie cen ciepła i rekompensaty. Kto skorzysta na projekcie rządu?

"Dzięki zaprojektowanemu mechanizmowi wsparcia, jeżeli nastąpi wzrost cen dostawy ciepła, obejmujących wszystkie opłaty i stawki nałożone na odbiorcę ciepła, większy niż 40 proc. w stosunku do cen obowiązujących na dzień 30 września 2022 r., przedsiębiorstwa energetyczne otrzymają wyrównanie, tak aby odbiorca będący podmiotem uprawnionym nie został obciążony nadmiernym wzrostem kosztów ogrzewania. 30 września 2022 r. jest to dzień przed wprowadzeniem mechanizmu średniej ceny wytwarzania ciepła z rekompensatą" - czytamy.

zdjęcie ilustracyjneRachunki za ogrzewanie zmuszają do protestów w innych miastach

Rząd przeznaczy na dopłaty do ciepła 14,5 mld złotych

Podkreślono, że jeśli maksymalna cena dostawy ciepła ustalona w danym miesięcznym okresie rozliczeniowym jest wyższa od średniej ceny wytwarzania ciepła z rekompensatą powiększonej o średnią stawkę opłat za usługi przesyłowe w danym systemie ciepłowniczym albo ceny dostawy ciepła obliczonej na podstawie obowiązującej taryfy dla ciepła w danym systemie ciepłowniczym, to przedsiębiorstwo energetyczne stosuje najniższą cenę w rozliczeniach z odbiorcami objętymi wsparciem ustawowym. "W ten sposób wzrost cen ciepła dla odbiorców na cele mieszkaniowe i użyteczności publicznej ulegnie ograniczeniu do ustalonego poziomu, który będzie zależny od historycznych cen dostawy ciepła" - podkreślono.

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Rząd uznał ten projekt za pilny "ze względu na konieczność niezwłocznego skorzystania ze wsparcia przez gospodarstwa domowe i instytucje użyteczności publicznej, polegającego na zmniejszeniu opłat za ciepło wynikających ze wzrostu cen paliw". Podkreślono, że w wyniku analizy dotychczasowego funkcjonowania systemu rekompensat dla wytwórców ciepła, uwzględniając rozszerzenie systemu wsparcia oraz wydłużenie czasu jego funkcjonowania, zwiększono budżet przeznaczony na dopłaty do ciepła systemowego do łącznej kwoty 14,5 mld zł.

Zobacz wideo O ile może wzrosnąć rachunek za gaz, jeśli nie będzie interwencji rządu?
Więcej o: