W czwartek rosyjska waluta odnotowała mocny spadek kursu. Od tego czasu rubel podniósł się, ale nie zmienia to faktu, że jest obecnie najtańszy od kwietnia 2022 r. Po godz. 18:10 kurs dolara wyniósł ponad 81 rubli, a za euro należało zapłacić ponad 88 rubli. Rosyjska waluta od miesięcy konsekwentnie traci na wartości.
Komentatorzy przypisują osłabienie rubla doniesieniom rosyjskiej gazety "Kommiersant", która poinformowała w tym tygodniu, że prezydent Rosji Władimir Putin wyraził zgodę, aby koncern Shell sprzedał producentowi gazu Novatek udziały w projekcie Sachalin-2 za ok. 1,2 mld dolarów. Tuż po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Shell zapowiadał, że wycofa się z projektu Sachalin-2.
Jednak to nie jedyny powód osłabienia rosyjskiej waluty. Analitycy wskazują również na odpływ zagranicznego kapitału oraz rosnący import i spadek eksportu. W związku z międzynarodowymi sankcjami, które zostały nałożone w związku z agresją na Ukrainę, z Rosji wycofało się wiele zagranicznych koncernów. W całym 2022 r. firmy opuszczające ten kraj sprzedały aktywa o łącznej wartości 15-20 mld dolarów - szacuje "Bloomberg Economics".
Harutyunyan Alexander, ekonomista z rosyjskiej spółki Russ Invest prognozuje dalszy spadek wartości rubla. - Przy braku interwencji, rubel może nadal spadać z perspektywą osiągnięcia przedziału 84,5-86,5 rubla za dolara w ciągu najbliższych kilku tygodni - powiedział Alexander, cytowany przez "The Moscow Times".