USA. Mieli spowiadać się w pracy. "Ksiądz" pytał ich o "grzechy" względem pracodawcy

- Widziałem, jak moi współpracownicy chowali się w chłodni, żeby zrobić sobie przerwę na posiłek - relacjonował jeden z pracowników restauracji w Sacramento (USA) podczas rozprawy sądowej. Według doniesień personelu, właściciel m.in. nie wypłacał należnego wynagrodzenia, ale też zatrudnił "księdza", który wypytwał pracowników o grzechy względem pracodawcy.
USA. Spowiedź przed księdzem w pracy zakończyła się w sądzie. 'Chowali się w lodówce, żeby zjeść' (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Rafał Mielnik / Agencja Wyborcza.pl

W Sacramento (USA) doszło do nietypowego incydentu w miejscu pracy. Jeden z pracowników zeznał w sądzie, że właściciel restauracji Taqueria Garibaldi oferował pracownikom spowiedź u księdza w godzinach pracy. Jak się okazało, pytania skierowane do personelu były niewłaściwe - o czym poinformował Departament Pracy Stanów Zjednoczonych.

Zobacz wideo Praca w korpo? Minimalna pensja? Idealny szef? Zapytaliśmy młodzież o ich wymagania dotyczące pracy [SONDA]

USA. Personel restauracji miał się spowiadać w godzinach pracy. Rzekomy ksiądz namawiał do "zmycia grzechów"

Pracownik poinformował, że rzekomy ksiądz namawiał pracowników do "zmycia grzechów". Ponadto zadawał pytania o spóźnienia, kradzieże, szkody i złe intencje wobec pracodawcy. Jak informuje "The New York Times", śledczy nie byli w stanie zidentyfikować księdza. Pracownicy restauracji wiedzieli jedynie, że mężczyzna jest przyjacielem właściciela lokalu Eduarda Hernandeza.

Rzecznik diecezji Sacramento, pytany o wspomnianego mężczyznę zaprzeczył, by ten był duchownym. Incydent wyszedł na jaw podczas rozprawy sądowej prowadzonej przez Departament Pracy Stanów Zjednoczonych. 

Pracownicy zeznali o warunkach pracy w sądzie. "Chowali się w lodówce, żeby zrobić sobie posiłek"

W 2021 roku federalni prowadzili dochodzenie przeciwko właścicielowi lokalu w związku z niewypłaceniem należnej pensji. Pracownicy zeznawali, że byli zmuszani do nadgodzin bez wynagrodzenia. Według ich relacji zwolnienia z pracy odbywały się bez ostrzeżenia, a personelowi często odmawiano przerw. - Widziałem, jak moi współpracownicy chowali się w chłodni, żeby zrobić sobie przerwę na posiłek - powiedział śledczym pracownik restauracji, jak informuje "The New York Times".

Departament poinformował, że oskarżeni zniszczyli listę płac i grozili niektórym osobom z personelu deportacją. Pracownikom odbierano również napiwki, które otrzymywali od klientów. Z dokumentów sądowych wynika, że poszkodowani mają otrzymać aż 14 826 dolarów zaległego wynagrodzenia i odszkodowania na mocy orzeczenia sądowego ws. niewypłaconych wynagrodzeń w latach 2018-2021. 

W 2022 roku śledczy odzyskali ponad 27 milionów dolarów dla ponad 22 500 pracowników branży gastronomicznej w całym kraju.

Więcej o: