Robert Sosik z biura prasowego Centralnego Biura Antykorupcyjnego w rozmowie z TVN powiedział, że funkcjonariusze w ubiegłym tygodniu przez trzy dni "prowadzili intensywne działania", jednak śledztwo objęte jest tajemnicą. Nieoficjalnie portal tvn24.pl dowiedział się, że dotyczy ono osób związanych z funkcjonowaniem bydgoskich zakładów zbrojeniowych. W tym byłego prezesa Krzysztofa K. Oprócz niego zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej miały usłyszeć dwie osoby. Po usłyszeniu zarzutów prokuratura miała jednak nie wnioskować o ich zatrzymanie. TVN24 nie potwierdził tych informacji w VIII Wydziale do spraw wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie, który ma nadzorować śledztwo.
Krzysztof K. jest osobą publicznie znaną. Obecnie jest członkiem zarządu Wojskowych Zakładów Uzbrojenia. W przeszłości, w latach 2017-2020 był prezesem Nitro-Chemu. To jedna z największych spółek Skarbu Państwa, która należy do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Firma od lat zajmuje się produkcją trotylu, m.in. dla państw NATO. Objęcie tego stanowiska przez Krzysztofa K. budziło kontrowersje. Mężczyzna nie miał bowiem żadnego doświadczenia w branży chemicznej czy zbrojeniowej, za to był znany z prowadzenia firmy zajmującej się zakładaniem akwariów i sprzedażą ryb. Handlował też m.in. meblami, maszynami piekarniczo-cukierniczymi, koralowcami czy morskimi bezkręgowcami. Udzielał się również politycznie. Był asystentem posłów Tadeusza Cymańskiego i Bartosza Kownackiego (byłego wiceministra obrony), a w 2014 roku kandydował na europosła z ramienia Polski Razem Jarosława Gowina. Mandatu jednak nie wywalczył.