Grecja. Rząd wprowadza ograniczenia dla turystów. Chodzi o Akropol

Grecki rząd postanowił wprowadzić ograniczenia związane z liczbą osób, które mogą odwiedzać Akropol. Limity mają zapewnić bezpieczeństwo turystom, ograniczyć przepełnienie popularnej lokalizacji, ale także zapobiec potencjalnemu uszkodzeniu zabytku.
Ateny (zdjęcie ilustracyjne)
Iwona Burdzanowska / Agencja Wyborcza.pl

Ateński Akropol jest jedną z najpopularniejszych atrakcji na świecie. Jest też niezwykle cennym zabytkiem, który został wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Ze względu na bardzo dużą liczbę turystów, która dziennie sięgała nawet 23 tysięcy, władze postanowiły wprowadzić limity odwiedzających Akropol. 

Zobacz wideo W tym hotelu zatrzymała się na Santorini Sandra Kubicka

Grecja wprowadza ograniczenia dla turystów

Od teraz maksymalna liczba osób, jaka dziennie może odwiedzić zabytek, to 20 tys. Za pilnowanie limitów odpowiada strona rezerwacyjna, która - po wyprzedaniu określonej liczby biletów - uniemożliwia dokonanie rezerwacji wizyty na dany dzień. Poza ograniczeniami w dziennej liczbie wejściówek wprowadzone zostaną także limity odwiedzających, którzy mogą wejść na Akropol w ciągu danej godziny. Ministerka kultury Lina Mendoni powiedziała, że atrakcja turystyczna jest otwarta aż do godziny 20, jednak zdecydowana większość ludzi wybierała poranne godziny. Przez to pojawiał się problem z nadmierną liczbą odwiedzających i panowały "nieprzyjemne warunki zarówno dla turystów jak i personelu, który starał się pomieścić tak dużą liczbę ludzi" - czytamy w CNN

Nowy system jest na razie w fazie próbnej, a według zapowiedzi oficjalnie ma zacząć funkcjonować od kwietnia przyszłego roku. Celem władz jest przede wszystkim zapewnienie komfortu zwiedzających, pracowników i zadbanie o obiekt. To nie pierwsze ograniczenia, które grecki rząd wprowadził na Akropolu. 14 lipca tego roku, z uwagi na falę upałów, ministerstwo kultury Grecji zamknęło obiekt, a turyści nie mogli zwiedzać najsłynniejszego zabytku Aten między godziną 12:00 a 17:00. 

Nie tylko Grecja walczy z nadmierną turystyką

Zbyt duża liczba turystów zaczęła także dokuczać mieszkańcom Hallstatt w Austrii. Miasteczko, które zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, jest niewielkie, liczy ok. 700 mieszkańców, ale w sezonie odwiedza je nawet 10 tys. osób dziennie. Turyści przyjeżdżają nie tylko dla pięknych widoków, lecz także atrakcji. Jest tam m.in. najstarsza na świecie kopalnia soli. Odwiedzający na pewno przynoszą spore dochody mieszkańcom, ale ich liczba jest - zdaniem mieszkańców i lokalnych władz - zdecydowanie za duża.

Mieszkańcy domagają się ograniczenia liczby przyjezdnych w ciągu dnia i dlatego chcą wprowadzenia zakazu wjazdu autobusów turystycznych po godzinie 17:00 czasu lokalnego. Burmistrz zapowiedział, że zmniejszy liczbę przybywających autokarów o jedną trzecią. 

Więcej o: