W zakładach bukmacherskich uwzględniono m.in. scenariusz, w którym przewodniczący PO Donald Tusk w ogóle nie zostanie dopuszczony do debaty. W takim wypadku kurs na portalu Sts.pl wynosi 25. Kurs 7.43 to scenariusz, w którym lider PO opuści studio w trakcie programu (jeśli ktoś obstawia, że zostanie, będzie to kurs 1.05).
W zakładach bukmacherskich nie wykluczono również m.in. to, że Donald Tusk zada pytanie "gdzie jest Jarosław Kaczyński", że przypomni, że premier Mateusz Morawiecki był jego doradcą i że któraś z wypowiedzi przewodniczącego PO zostanie przerwana przez prowadzącego Michała Rachonia. W zakładach uwzględniono także scenariusz, w którym mikrofon Donalda Tuska zostanie wyłączony (choć według bukmacherów to mało prawdopodobne) lub w którym zgaśnie światło w studiu w trakcie jego wypowiedzi (kurs 12).00.
Inne rozważane możliwości to chociażby: Mateusz Morawiecki wypowie nazwisko Manfreda Webera, Krzysztof Bosak powie "jesteśmy jedyną partią, która...", Michał Rachoń użyje słowa "reset", a podczas debaty zostaną wypowiedziane takie słowa jak np. "Smoleńsk", "Przysucha", "zdrajcy", "Merkel" czy "Korwin-Mikke".
Debata wyborcza ma się rozpocząć o godzinie 18:30. Będzie można ją śledzić na kanałach TVP1, TVP Info i TVP Polonia. Spotkanie z politykami poprowadzą pracownicy Telewizji Polskiej - Michał Rachoń oraz Anna Bogusiewicz-Grochowska.
Wcześniej informowano, że debata zostanie zorganizowana o godzinie 21:00, czyli w lepszym czasie antenowym niż godzina 18:30. Wybór wcześniejszej pory oznacza również, że debata potrwa zaledwie godzinę, a zaraz po niej wyemitowane zostaną "Wiadomości" o 19:30.
Zgodnie z zapowiedziami polityków, w debacie wyborczej organizowanej przez TVP udział wezmą: Szymon Hołownia z Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Trzecia Droga (Polska 2050 Szymona Hołowni i PSL), Joanna Scheuring-Wielgus z KN Nowa Lewica, Krzysztof Bosak z Konfederacji Wolność i Niepodległość, Donald Tusk z Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Koalicja Obywatelska (PO, .N, iPL), Krzysztof Maj z Komitetu Wyborczego Bezpartyjni Samorządowcy, Mateusz Morawiecki z KW Prawo i Sprawiedliwość.
Ze szczegółów, które udostępniła Telewizja Polska wiadomo, że najpierw widzowie mają obejrzeć sześć minutowych odpowiedzi każdego z polityków na sześć zadanych pytań oraz dodatkowo każdy z nich będzie miał minutę na krótkie podsumowanie wypowiedz. W punkcie tym zakazano przerywania mówiącym i wchodzenia z nimi w interakcje podczas wystąpienia. Politycy nie będą też mogli zadawać pytań konkurentom i nie dostali też prawa do ripostowania.
Na wniosek Koalicji Obywatelskiej do zasad dopisano także następujące sformułowanie: "Prowadzący debatę nie przerywa wypowiedzi uczestników debaty i nie komentuje wypowiedzi o udzielonej swobodnej wypowiedzi uczestnika".