30 września liczba ludności Polski wyniosła ok. 37,677 mln osób. To o 89 tys. mniej niż rok temu - podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W okresie od stycznia do września 2023 r. urodziło się ok. 210 tys. dzieci. To oznacza spadek liczby urodzeń o ok. 25 tys. w porównaniu z rokiem poprzednim.
"We wrześniu urodziło się 22,1 tys. dzieci (26,7 tys. rok temu). Zmarło 30,6 tys. osób (34,5 tys. rok temu). W ostatnie 12 miesięcy urodziło się 280 tys. dzieci. Zmarło 414 tys. osób. Tempo spadku urodzeń pierwszy raz jest dwucyfrowe: -11 proc. rok do roku. Załamanie" - komentuje ekonomista Rafał Mundry. "Równo 6 lat temu pokazywałem, jak to urodzenia przebiły 400 tys. dzieci. A dziś? Dramat. W 6 lat urodzenia spadły o 30 proc. do 280 tys." - dodał.
Z danych demograficznych GUS wynika, że spadła również liczba zgonów. W okresie od stycznia do września 2023 r. zarejestrowano ok. 303 tys. zgonów (to o ok. 34 tys. mniej niż przed rokiem). W tym zakresie czasowym odnotowano ujemny przyrost naturalny, który wyniósł ok. 93 tys. (wobec ok. -102 tys. przed rokiem).
We wcześniejszym raporcie GUS wskazywał, że od stycznia do końca czerwca 2023 roku liczba ludności w Polsce zmniejszyła się o 68 tys. osób, co odpowiada miastu wielkości Suwałk. To ubytek o -0,18 proc. Spadek jest nieco mniejszy niż w pierwszym półroczu 2022 roku. Wówczas to liczba mieszkańców Polski spadła o 80 tys. (-0,21 proc.). "Spadek liczby ludności jest wynikiem niekorzystnych tendencji - notowanych w skali rocznej - przede wszystkim w zakresie przyrostu naturalnego. Od 2013 r. jest obserwowany ubytek naturalny wynikający z nadal niskiej (pomimo wzrostu w latach 2016-2017) liczby urodzeń przy jednoczesnym zwiększaniu się liczby zgonów wynikających ze wzrostu liczby i odsetka osób w starszym wieku" - pisał GUS.