NuScale podała, że powodem zakończenia projektu jest zbyt małe rynkowe zainteresowanie nim. Przedsięwzięcie było prowadzone "razem z Utah Associated Municipal Power Systems (UAMPS) ws. realizacji tzw. Carbon Free Power Project (CFPP)" - czytamy na energetyka24.com. Brał w nim udział także amerykański Departament Energii. Jego rzeczniczka określiła informację o upadku przedsięwzięcia "niefortunną wiadomością" - podaje agencja AP. - Absolutnie potrzebujemy zaawansowanej technologii jądrowej, aby osiągnąć ambitne cele w zakresie czystej energii - dodała.
Przyczyną upadku projektu były m.in. rosnące koszty. "Pierwsze problemy z Carbon Free Power Project pojawiły się już w styczniu tego roku, kiedy firma NuScale ogłosiła że koszty produkcji energii elektrycznej z tego przedsięwzięcia będą wyższe niż pierwotnie zakładano - skoczyły one z 58 do 89 dolarów za MWh, co oznacza wzrost o ponad 50 proc." - wylicza energetyka24.com.
Polski gigant KGHM ma w planach razem z NuScale realizację bliźniaczego projektu. Cztery miesiące temu spółka otrzymała od Ministerstwa Klimatu i Środowiska "decyzję zasadniczą na wybudowanie modularnej elektrowni jądrowej o mocy 462 MW składającej się z sześciu modułów, każdy o mocy 77 MW". Tymczasem w czwartek "Rzeczpospolita" podała, amerykańska firma miała wypowiedzieć umowę o rozwoju małych reaktorów jądrowych polskiej spółce miedziowej. KGHM jednak "stanowczo dementuje doniesienia medialne o zakończeniu współpracy z NuScale" dodając, że nie wypowiedziała ona umowy miedziowej spółce.
Na początku roku technologia NuScale otrzymała certyfikat Komisji Dozoru Jądrowego USA. Tym samym była pierwszym projektem SMR dopuszczonym do użytku w Stanach Zjednoczonych i siódmym wśród wszystkich technologii atomowych.
Wniosek KGHM do Państwowej Agencji Atomistyki złożono m.in. na bazie dokumentacji amerykańskiego projektu. "Technologia przedsiębiorstwa NuScale Power, LLC została wskazana przez Spółkę - wyłącznie na potrzeby procedowania wniosku - jako technologia 'preferowana' ze względu na znaczne zaawansowanie postępowania certyfikacyjnego tej technologii przed Amerykańską Komisją Dozoru Jądrowego (NRC) w Stanach Zjednoczonych (...) Umowa o prace wstępne zawarta z NuScale Power, LLC dnia 14 lutego 2022 r. umożliwiła Spółce dostęp do danych technicznych dostawcy technologii niezbędnych m.in., do zainicjowania procesu wyboru docelowej technologii reaktorowej" - pisze KGHM w oświadczeniu. Spółka dodała także, że obecnie koncentruje na najbardziej sprawdzonych konstrukcjach, "jakimi są ciśnieniowe reaktory lekkowodne (charakteryzujące się, w przeciwieństwie do reaktorów wrzących, brakiem negatywnych doświadczeń w zakresie bezpieczeństwa), co znacznie upraszcza i skraca prace projektowe".
Uruchomienie przedsięwzięcia NuScale w USA planowano w 2029 roku, a "mały atom" miał wytwarzać energię wystarczającą do zasilenia ponad 300 000 domów w zachodnich stanach. Pracowano nad tym projektem od 10 lat.