Córka Władimira Putina dostała od swojego ojca specjalną misję. W tle Afryka, drony i IT

Kreml zabiega o zacieśnienie więzi z krajami Globalnego Południa, aby przeciwdziałać skutkom amerykańskich i europejskich sankcji. Władimir Putin zaangażował do tego m.in. swoją córkę, Jekatierinę Tichonową.
Władimir Putin
kremlin.ru

Córka Władimira Putina, Jekatierina Tichonowa, jest zaangażowana w poszerzanie wpływów Rosji w Afryce - pisze Bloomberg. Urzędnicy z około trzydziestu afrykańskich krajów zostali zaproszeni do Moskwy na spotkanie z rosyjskimi specjalistami w dziedzinie informatyki i inwestorami oferującymi usługi cyfrowe.

Zobacz wideo Marcin Ociepa: Agresywną politykę Putina trzeba było powstrzymać 15 lat temu

Projekt wspiera ośrodek "Innopraktika" stowarzyszony z Fundacją "Narodowy Rozwój Intelektualny", której szefową jest najmłodsza córka rosyjskiego dyktatora - Jekatierina Tichonowa. Rozmowy mają się odbyć w przyszłym miesiącu. W radzie nadzorczej "Innopraktiki" zasiadają z kolei szefowie wielu najpotężniejszych rosyjskich spółek państwowych blisko powiązanych z Putinem, w tym dyrektor generalny Rosnieftu Igor Sieczin, szef banku VTB Andriej Kostin, dyrektor generalny Gazpromu Aleksiej Miller i dyrektor generalny koncernu zbrojeniowego Rostec Siergiej Czemezow.

Plan Władimira Putina

Władimir Putin zabiega o zacieśnienie więzi z krajami Globalnego Południa, aby przeciwdziałać skutkom amerykańskich i europejskich sankcji. Spotkanie urzędników afrykańskich w Rosji wpisuje się w informacyjno-propagandowy projekt "Program wymiany wiedzy w zakresie administracji elektronicznej", który fundacja córki Putina uruchomiła w lipcu wspólnie z Moskiewską Wyższą Szkołą Ekonomiczną. Fundacja "Narodowy Rozwój Intelektualny" stała się niedawno współwłaścicielem największego producenta dronów w Federacji Rosyjskiej.

Córki Putina

Rosyjski prezydent pilnie strzeże prywatności 37-letniej Tichonowej i jej starszej siostry Marii Woroncowej, 38-letniej endokrynolożki. Wcześniej media informowały, że prace naukowe najstarszej córki Putina nadal ukazują się w czasopismach w Stanach Zjednoczonych i Szwajcarii. Z kolei Tichonowa jest matematyczką, jak i również profesjonalną tancerką akrobatyczną, która swego czasu brała m.in. udział w międzynarodowych zawodach. Podczas jednej z konferencji prasowych Władimir Putin zaznaczył, że nie będzie się szczegółowo wypowiadał na ich temat i tego, czym się zajmują. 

Stany Zjednoczone, Unia Europejska i Wielka Brytania nałożyły sankcje na obie kobiety w kwietniu ubiegłego roku w związku z atakiem Putina na Ukrainę. Departament Skarbu USA stwierdził, że praca Tichonowej wspiera rosyjski przemysł obronny, podczas gdy Woroncowa "przewodzi programom finansowanym przez państwo, które otrzymały od Kremla miliardy dolarów na badania genetyczne i są osobiście nadzorowane przez Putina".

Więcej o: