Od 1 stycznia do 30 listopada 2023 roku z wojska odeszło prawie 19 tysięcy żołnierzy - informuje "Rzeczpospolita". Dziennik podaje informacje, z których wynika, że z zawodowej służby wojskowej zwolniono 8 947 żołnierzy - uprawnienia emerytalne nabyło 62 proc. z nich. Jeszcze więcej, bo aż 9 759 żołnierzy opuściło szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej (dane za cały bieżący rok).
"Rz" zastrzega, że informacje o liczbie wojskowych, którzy odeszli ze służby przekazało ministerstwo, którym od 13 grudnia kieruje wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Według danych resortu, w grudniu już kolejnych niemal 5 tysięcy żołnierzy złożyło wypowiedzenia stosunku służbowego skutkujące zwolnieniem z zawodowej służby wojskowej w 2024 roku. Aż 4,5 tysiąca ma odejść z armii w styczniu. W poprzednim roku z wojska odeszło 15 900 żołnierzy zawodowych i ochotników WOT (8 988 żołnierzy zawodowych 7 962 ochotników WOT - wylicza dziennik.
Ministerstwo podało także liczbę powołanych do wojska: od 1 stycznia do 30 listopada 2023 roku było to dokładnie 22 079 osób do zawodowej służby wojskowej. Oprócz tego: "1 542 osób do zawodowej służby wojskowej w trakcie kształcenia; 3 364 do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej w trakcie kształcenia; 12 607 żołnierzy do terytorialnej służby wojskowej".
W poniedziałek pisaliśmy o tym, że pułkownik Arkadiusz Widła został nowym szefem Inspektoratu Kontroli Wojskowej. Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że z dotychczas zajmowanego stanowiska służbowego zwolniono generała broni Krzysztofa Radomskiego. Oficer został przeniesiony do dyspozycji Dyrektora Departamentu Kadr resortu obrony oraz skierowany do wykonywania zadań w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego. Inspektorat Kontroli Wojskowej sprawuje kontrolę nad dowództwami i jednostkami organizacyjnymi resortu obrony, jest odpowiednikiem cywilnej Najwyższej Izby Kontroli. "W dowód 'polityki miłości' ruszyły czystki w MON. Zwolniony dziś gen. Radomski to oficer, który z niezwykłym zaangażowaniem i profesjonalizmem bronił polskiej granicy przed atakiem hybrydowym Putina i Łukaszenki" - skomentował na portalu X Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS, były minister obrony narodowej.
To kolejna ważna decyzja nowego kierownictwa MON. W ubiegłym tygodniu Władysław Kosiniak-Kamysz zdecydował o rozwiązaniu podkomisji smoleńskiej. Pomimo to w poniedziałek Antoni Macierewicz zorganizował posiedzenie. "Likwidacja podkomisji smoleńskiej jest niezaprzeczalna, jest faktem prawnym" - mówił wtedy Polskiej Agencji Prasowej rzecznik MON Janusz Sejmej. "Mamy do czynienia z posiedzeniem byłej podkomisji; na dalszy komentarz MON w tej sprawie należy poczekać" - dodał.
***