Inflacja w grudniu spadła do poziomu 6,1 proc. rok do roku według danych GUS (z poziomu 6,6 proc. miesiąc wcześniej). Tymczasem ekonomiści prognozowali odczyt ok. 6,4-6,5 proc. We wtorek odbędzie się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Prognozowane jest utrzymanie stóp procentowych na dotychczasowym poziomie, ale zmiany mogą nastąpić już wkrótce.
"Prawdopodobieństwo obniżek rośnie przy okazji marcowego posiedzenia RPP. Wtedy poznamy kolejną projekcję inflacji i PKB, a nowy rząd najpewniej do tego czasu zdąży przedstawić swój plan na politykę fiskalną i regulacyjną. Są to niewiadome, które podawane są jako powód wstrzymywania się z decyzjami o obniżkach stóp procentowych" - pisze w analizie Bartosz Turek, główny analityk HRE Investment Trust.
Ekspert wskazał, że od szczytu z listopada 2022 r. rata przeciętnego kredytu spadła łącznie o około 10-15 proc. Wynika to z faktu, że RPP przestała podnosić stopy procentowe, a we wrześniu i październiku 2023 r. podejmowano decyzje o obniżkach. W 2024 r. mają nastąpić kolejne obniżki stóp.
"Na koniec 2024 roku podstawowa stopa procentowa może wynosić około 4,25-4,75 proc. To już mogłoby obniżyć raty złotowych kredytów mieszkaniowych o 10-15 proc." - pisze analityk i dodaje, że to jeszcze nie koniec. "W 2025 roku spodziewany jest dalszy ruch w dół. Z punktu widzenia osób zadłużonych oznacza to, że raty kredytów hipotecznych w perspektywie dwóch lat spaść mogą jeszcze o ponad 15 proc." - czytamy.
We wtorek odbędzie się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Ekonomiści prognozują, że stopy procentowe pozostaną na dotychczasowym poziomie, czyli 5,75 proc. Ale wkrótce może się to zmienić. "Największymi optymistami są gracze rynkowi. Kontrakty terminowe na stopę procentową sugerują, że po pauzie w luzowaniu monetarnym, już na wiosnę koszt pieniądza w Polsce może dalej spadać. Mało tego ich przewidywania odnośnie skali cięć stóp są nawet 2-3 razy wyższe niż oczekiwania bankowych ekonomistów. Ci drudzy często poprzestają na prognozach sugerujących w bieżącym roku obniżki stóp o łącznie 50-75 punktów bazowych" - pisze Bartosz Turek, główny analityk HRE Investment Trust.
Dla porównania kontrakty terminowe wyceniają do końca roku cięcia stóp w sumie nawet na 100-150 punktów bazowych. To oznaczałoby, że podstawowa stopa procentowa na koniec 2024 roku wyniesie około 4,25-4,75 proc.