Błaszczak i Ziobro hojni dla swoich. Na odchodne rozdali 23 mln zł nagród

Mariusz Błaszczak i Zbigniew Ziobro w ubiegłym roku rozdali 23 mln zł nagród w swoich ministerstwach - pisze businessinsider.com.pl. Dla porównania, Ministerstwo Sportu nie wypłaciło swoim pracownikom ani grosza premii.
Mariusz Błaszczak, Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

W Ministerstwie Obrony Narodowej w całym 2023 roku za czasów Mariusza Błaszczaka na nagrody dla pracowników przeznaczono prawie 15,52 mln zł. To blisko trzy razy więcej niż w 2022 r. Z nagród wykluczone było kierownictwo resortu - podaje businessinsider.com.pl. Natomiast Ministerstwo Sprawiedliwości pod kierownictwem Zbigniewa Ziobry miało wypłacić dodatkowe ok. 8,49 mln zł - to o 60 proc. więcej niż w 2022 r.

Zobacz wideo Piotr Kuczyński: Obawiam się, że takich nadużyć będziemy mieć więcej

Nie wszystkie ministerstwa za czasów PiS rozdawały nagrody

Dla porównania pracownicy Ministerstwa Sportu w ubiegłym roku nie otrzymali żadnych nagród. Z kolei Ministerstwo Rolnictwa wypłaciło o 997 tys. zł więcej premii i 127 tys. zł więcej nagród niż rok wcześniej - podaje serwis.

Pieniądze "na odchodne" były wypłacane również w innych resortach. W Ministerstwie Finansów nagrody od 1 stycznia 2023 roku do 14 listopada 2023 roku wypłacono 2730 pracownikom. W sumie wydano w tym resorcie 42 mln zł na dodatki do wynagrodzenia - pisał "Fakt". Pokaźne sumy otrzymali również pracownicy resortu klimatu. Według gazety na nagrody dla 790 osób przeznaczono 3,9 mln zł.

Odprawy "dwutygodniowego rządu" Mateusza Morawieckiego

Było niemal pewne, że PiS po październikowych wyborach parlamentarnych nie zdoła utworzyć większościowej koalicji. Jednak prezydent Andrzej Duda powierzył misję tworzenia rządu Mateuszowi Morawieckiemu. Jego rząd funkcjonował tylko przez dwa tygodnie, po czym nie uzyskał wotum zaufania.

Zbigniew Ziobro postanowił odejść z Ministerstwa Sprawiedliwości jeszcze przed powstaniem "dwutygodniowego rządu" Morawieckiego. Z kolei Mariusz Błaszczak do końca pełnił funkcję ministra obrony narodowej.

Ministrowie w "dwutygodniowym rządzie" Mateusza Morawieckiego mogli liczyć na odprawy w wysokości jednej pensji (ok. 17,8 tys. zł). Z kolei Morawiecki, po odliczeniu wynagrodzenia dla parlamentarzysty, diety oraz uposażenia, otrzymał ok. 23 tys. zł odprawy - wyliczał wprost.pl.

Więcej o: