Ile zarabiają Jurek Owsiak i jego żona? Prezes WOŚP od lat mierzy się z oskarżeniami

Tegoroczny finał WOŚP zbliża się wielkimi krokami, wzbudzając emocje zarówno zwolenników, jak i przeciwników inicjatywy. Ci ostatni niejednokrotnie zarzucali Jerzemu Owsiakowi, że Fundacja jest dla niego wyłącznie sposobem, żeby się wzbogacić. Kilka lat temu założyciel Orkiestry postanowił sam uciąć krytyczne spekulacje i ujawnił, ile wynoszą jego zarobki.
Jerzy Owsiak
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świąteczny Pomocy odbędzie się już 28 stycznia. 32. edycja wydarzenia zorganizowana została pod hasłem "Płuca po pandemii", a zebrane środki mają zostać przeznaczone na zakup sprzętu dla oddziałów pulmonologicznych dla dzieci i dorosłych.

Zobacz wideo Wojsko powraca do wspomagania WOŚP. Kosiniak-Kamysz zaprasza na grochówkę

Ile zarabia Jerzy Owsiak? Prezes WOŚP sam ujawnił wysokość swojej wypłaty

Zarówno WOŚP jak i postać Jerzego Owsiaka wzbudzają od lat duże emocje. Choć bardzo wielu ludzi popiera inicjatywę oraz jej organizatora i chętnie uczestniczy w zbiórce funduszy, działalność ma również swoich przeciwników. Ci ostatni niejednokrotnie wykazywali się podejrzliwością wobec zarobków Owsiaka, a nawet zarzucali mu przywłaszczanie sobie zebranych pieniędzy. Kilka lat temu organizator WOŚP postanowił rozprawić się z plotkami i ujawnił, ile faktycznie zarabia w swojej fundacji.

"Ja, Jurek Owsiak, od 6 lat pracuję w firmie Złoty Melon, która jest jednoosobową spółką należącą tylko i wyłącznie do Fundacji WOŚP i która ma na celu pozyskiwanie pieniędzy dla Fundacji poprzez prowadzenie wszelkich działań gospodarczych z nią związanych. Jestem prezesem zarządu tej spółki i moje wynagrodzenie 'na rękę' wynosi ok. 10 tys. złotych. Jego wielkość nie zmieniła się w ostatnich latach znacząco, bo ostatnia moja podwyżka miała miejsce w październiku 2017 roku i wynosiła 1000 zł" - ogłosił w 2019 roku na Facebooku. Poinformował jednocześnie, że głównym źródłem dochodu Złotego Melona jest sklep internetowy oferujący gadżety związane z Orkiestrą. Tę samą informację o dochodach Owsiaka można uzyskać na stronie internetowej fundacji. Jak zaznaczono, "jeżeli w tej sprawie cokolwiek zmieniłoby się w przyszłości, Fundacja będzie zobowiązania do zakomunikowania tego do publicznej wiadomości".

Praca w Złotym Melonie nie jest jednak jedynym źródłem zarobku Jerzego Owsiaka. Ten poza działalnością na rzecz Fundacji pozostaje również aktywnym dziennikarzem muzycznym oraz wykładowcą, co zapewnia mu dodatkowe dochody.

WOŚP nie pomaga wzbogacić się członkom zarządu. "Od początku z tego zrezygnowaliśmy"

Prezes Fundacji WOŚP podkreślał jednocześnie, że ani on sam, ani żaden inny członek zarządu nie otrzymywał nigdy pieniędzy z racji pełnienia tej funkcji. "Od początku z tego zrezygnowaliśmy i nie przewidujemy, aby za tzw. posiedzenia, decyzje i za ponoszenie odpowiedzialności pobierać jakiekolwiek wynagrodzenie. Tę pracę czynimy w pełni zaangażowania i całkowicie społecznie" - zaznaczał. Na oficjalnej stronie WOŚP możemy dowiedzieć się, że jako prezesowi Fundacji Jerzemu Owsiakowi przysługuje wyłącznie telefon oraz służbowy samochód wykorzystywany na potrzeby obsługi szkoleń organizowanych w ramach Orkiestry.

Kilka lat wcześniej, w 2017 roku, Jerzy Owsiak poinformował również o zarobkach swojej żony - Lidii Owsiak. Za pracę na rzecz WOŚP miała ona wówczas otrzymywać "niezmienną od lat pensję w wysokości 13 743 brutto, czyli netto 8994 zł". Lidia Owsiak zajmuje w Fundacji stanowisko dyrektorki do spraw medycznych, a więc - słowami jej męża - "kieruje najważniejszym działem w naszej Fundacji, który praktycznie realizuje cele Fundacji WOŚP rozliczając w ten sposób zbiórki pieniężne". Kobieta zasiada również w zarządzie Fundacji, za co podobnie jak inni członkowie nie otrzymuje wynagrodzenia.

Więcej o: