Członek zarządu Orlenu Jan Szewczak na briefingu powiedział, że kontrolerzy NIK posłużyli się błędnymi danymi i metodologią. Podkreślił, że spółka nie straciła pięciu miliardów złotych, a zyskała na tej transakcji dziewięć miliardów. Orlen ma przedstawić stosowne wyliczenia.
Działanie NIK określił jako wyjątkowo nieroztropne, niewłaściwe, oraz "podrywające społeczne zaufanie do Orlenu i jego partnerów biznesowych". Jego zdaniem raport Izby jest szkodliwy dla rynku, dla kapitalizacji, akcjonariuszy oraz dla bezpieczeństwa państwa. "W naszej ocenie takie działania narażają kraj na utratę wiarygodności w oczach krajowych, jak i zagranicznych inwestorów i kontrahentów" - dodał. Zdaniem Szewczaka może to wyrządzić szkody gospodarce polskiej i znacząco obniżyć bezpieczeństwo energetyczne Polski.
Fuzję Orlenu i Lotosu bada prokuratura w Płocku. W procesie część aktywów Lotosu przejęły saudyjski gigant Aramco i węgierski koncern MOL.
Fuzja Orlenu z Lotosem odbyła się bez właściwej kontroli ministra aktywów państwowych - wynika z raportu opublikowanego przez Najwyższą Izbę Kontroli. Dokument dotyczy bezpieczeństwa paliwowego w sektorze naftowym.
Wicedyrektor Departamentu Gospodarki, Skarbu Państwa i Prywatyzacji NIK Michał Wilkowicz powiedział, że przy połączeniu Orlenu z Lotosem minister aktywów państwowych niemal całkowicie "abdykował" z uprawnień kontrolnych i nadzorczych służących ochronie interesu skarbu państwa.
- Minister na żadnym etapie fuzji nie dokonał analizy środków zaradczych wskazanych przez Komisję Europejską pod kątem zastosowania odpowiednich działań pozwalających w ramach ustawowych kompetencji chronić bezpieczeństwo paliwowe. Nie uwzględnił też niektórych rekomendacji firm doradczych w sprawie zabezpieczenia interesu skarbu państwa - mówił Michał Wilkowicz.
Z raportu NIK wynika, że PKN Orlen zbył aktywa Grupy Lotos co najmniej o pięć miliardów złotych poniżej ich wartości.
W ubiegłym tygodniu stara rada nadzorcza Orlenu odwołała z funkcji prezesa spółki Daniela Obajtka. Nowego będzie wybierać nowa rada, którą we wtorek ma powołać nadzwyczajne walne zgromadzenie koncernu.