Co dalej z CPK? Pełczyńska-Nałęcz: teraz to łąka pod Baranowem, będzie kolejny audyt

Za trzy miesiące mają zapaść pierwsze ważne decyzje w sprawie CPK. Następnie odbędzie się kolejny audyt - przekazała ministerka funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Szefowa resortu skomentowała również słowa Donalda Tuska, który odniósł się do inwestycji.
Ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

- Rozpoczął się audyt CPK. Za trzy miesiące pierwsze poważne decyzje na bazie audytu. Potem trzy miesiące audytu zaawansowanego i wszystko będzie jasne, co dalej - powiedziała w środę ministerka funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w RMF FM. Następnie skomentowała wpis premiera Donalda Tuska, w którym stwierdził, że "debata o przerwaniu budowy CPK jest bez sensu. PiS tej budowy przecież nawet nie zaczął".

Zobacz wideo Piotr Kuczyński: Z Orlenu trzeba będzie wydzielić prasę, PGNiG i Energę

CPK. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Donald Tusk stwierdził fakt

W ocenie szefowej resortu funduszy, Tusk "stwierdził fakt", ponieważ inwestycja nie jest na zaawansowanym poziomie, a poprzedni rząd PiS przedstawiał ten projekt jako zaawansowany. - Wydano sporo pieniędzy. Można było spodziewać się czegoś bardziej zaawansowanego. Tak jak była łąka pod Baranowem, tak jest łąka pod Baranowem - mówiła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Ministerka stwierdziła również, że termin uruchomienia CPK w 2028 roku "jest absolutnie nierealistyczny". - Taki termin realistyczny, gdyby iść według scenariusza poprzedniej władzy, to jest dobre pięć, siedem lat więcej. Ale audyt to pokaże z pełną dokładnością - dodała.

Czy rząd Donalda Tuska będzie kontynuował CPK, sztandarowy program swoich poprzedników? - Absolutnie nie przyjmuję argumentacji, że to jest wielki projekt i dlatego nas na niego nie stać. Polskę dzisiaj stać na duże projekty. Jeżeli ten projekt się opłaca, jeżeli spowoduje, że będziemy mieli dobrą komunikację lotniczą, efektywną komunikację kolejową, to jak najbardziej tak. Ale to trzeba wykazać w audycie - podkreśliła.

Co z CPK? Prezydent Andrzej Duda zwołał Radę Gabinetową

Prezydent Andrzej Duda zwołał Radę Gabinetową na 13 lutego. Jednym z tematów spotkania ministrów z Dudą będzie kwestia budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. - Bardzo liczę tutaj na merytoryczne posiedzenie z rządem, daję na to prawie dwa tygodnie czasu po to, aby przedstawiciele rządu mogli spokojnie się przygotować, żeby nie byli zaskoczeni - mówił prezydent.

Na posiedzeniu Andrzej Duda ma otrzymać informacje z których "nie zdawał sobie sprawy" w kwestii CPK - ma dowiedzieć się, ile wydano pieniędzy bez uzyskania jakiegokolwiek efektu. - To będą dane naprawdę uderzające - mówiła w "7. dniu tygodnia" w Radiu ZET wiceministra edukacji, posłanka Polski 2050 Joanna Mucha. Prowadzący Andrzej Stankiewicz zacytował informacje o zarobkach m.in. za 2022 r. Członkowie zarządu spółki CPK zarobili łącznie 2,5 mln zł.

- Te przedsiębiorstwa wydawały pieniądze nie tylko na wynagrodzenia. Zresztą, wydawały w sposób absolutnie rozrzutny i kompletnie pozbawiony sensu. Skala tej grabieży, bo to też element grabieży państwa polskiego, to jest coś, z czym pan prezydent być może będzie miał się okazję zapoznać - dodała parlamentarzystka.

Centralny Port Komunikacyjny jest planowanym węzłem między Warszawą i Łodzią, który ma zintegrować transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W ramach tego projektu w odległości 37 km na zachód od Warszawy ma być wybudowany port lotniczy. W skład CPK mają wejść też inwestycje kolejowe: węzeł przy porcie lotniczym i połączenia na terenie kraju, które mają umożliwić przejazd między Warszawą a największymi polskimi miastami w czasie nie dłuższym niż 2,5 godz.

Więcej o: