Amerykanie mają zaproponować Polsce kolejne egzemplarze samolotów piątej generacji F-35. To główny cel wizyty w Polsce prezesa amerykańskiego giganta zbrojeniowego, koncernu Lockheed Martin - twierdzi w depeszy Informacyjna Agencja Radiowa.
Z ustaleń Polskiego Radia wynika, że prezes Jim Taiclet ma we wtorek i środę rozmawiać z ministrem obrony Polski oraz z polskim prezydentem. Zdaniem IAR Amerykanie chcą rozmawiać o programie Harpia, czyli projekcie resortu obrony, w ramach którego już zamówiliśmy pierwsze egzemplarze myśliwców F-35. Teraz miałoby chodzić o chodzi o ewentualny kontrakt na kolejne dwie eskadry tych maszyn z dostawami do 2035 roku.
Tymczasem póki co nie ma oficjalnej informacji ws. wizyty prezesa Lockheed Martin w Polsce. Amerykański koncern przysłał Next.gazeta.pl oświadczenie w tej sprawie. "Nasz dyrektor generalny Jim Taiclet nie może się doczekać wizyty w Polsce w celu przeprowadzenia szeroko zakrojonych dyskusji na temat pozycji Lockheed Martin jako strategicznego partnera polskiej obrony narodowej, jej przemysłu i gospodarki. Ze względów bezpieczeństwa nie potwierdzamy konkretnych dat ani tematów podróży żadnego personelu Lockheed Martin" - czytamy w komunikacie.
Polska w styczniu 2020 roku zawarła umowę z rządem USA, która ma być realizowana w najbliższych miesiącach. Kontrakt ten przewiduje dostawy 32 samolotów dla polskich sił powietrznych w ramach programu Harpia. Przy podpisywaniu tej umowy zakładano, że polskie lotnictwo powinno mieć więcej nowoczesnych samolotów - nawet 64 sztuki. W trakcie spotkań prezesa Lockheed Martin w Warszawie ma być podejmowana właśnie ta kwestia.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał w ubiegłym miesiącu, że priorytetem jest dla niego, aby za zakupami uzbrojenia z Korei, USA i innych państw poszły inwestycje w polski przemysł zbrojeniowy. Wśród najważniejszych zamówień dla polskiej armii dokonanych jeszcze przez poprzedni rząd, których dostawy są realizowane, trzeba wymienić m.in. amerykańskie czołgi Abrams i koreańskie K2, haubice K9, helikoptery Apache, czy właśnie wielozadaniowe myśliwce F-35.
Ostatnio amerykański koncern Lockheed Martin pochwalił się, że myśliwce F-35 trafią również do naszych południowych sąsiadów. Będzie to 18. kraj, który wybrał te maszyny dla swoich sił powietrznych. Czesi chcą zakupić 24 myśliwce F-35.