NSZZ RI "Solidarność" ogłosił 9 lutego 30-dniowy strajk generalny rolników, a teraz zapowiada kolejne kroki. "Na dzień 20 lutego, w ramach strajku generalnego ogłaszamy, że wszystkie działania protestacyjne będą skoncentrowane na całkowitej blokadzie wszystkich przejść granicznych Polski z Ukrainą i protestów w terenie" - czytamy we wtorkowym komunikacie.
Związkowcy przekazali, że blokowane będą nie tylko przejścia graniczne, ale i również węzły komunikacyjne i drogi dojazdowe do przeładunkowych stacji kolejowych oraz portów morskich. Protestujący wzywają do społecznego poparcia swojej akcji i tłumaczą, że ich działania mają na celu "zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego w kraju".
W komunikacie stwierdzono również, że "diagnoza nasza jest jednoznaczna". "Problemem opłacalności produkcji rolnej, przetwórczej i pozostałych branż w naszym kraju jest niekontrolowany napływ towarów z Ukrainy, które są wwożone wobec otwarcia granicy UE z tym krajem" - czytamy.
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił we wtorek do premiera Donalda Tuska o natychmiastowe uruchomienie dopłat do zbóż dla rolników na zasadach oraz stawkach podobnych do pomocy udzielonej rolnikom w roku ubiegłym. Wskazano na dalszy brak stabilizacji na rynku. Wniosek został skierowany także do ministra rolnictwa i rozwoju wsi oraz ministra finansów.
Oprócz dopłat do zbóż zarząd rady wniósł o udzielenie takiej samej pomocy w formie dopłat do kukurydzy, mleka, trzody chlewnej, nawozów oraz paliwa. Zdaniem krajowej rady działania te są niezbędne dla zachowania stabilności sektora rolniczego oraz dla zapewnienia rolnikom odpowiednich warunków do prowadzenia produkcji rolnej.
W opinii zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych należy pilnie zapewnić finansowanie rolnictwa z preferencyjnym oprocentowaniem, gdyż rolnicy nie otrzymali jeszcze dopłat, a banki nie chcą udzielać im kredytów. Dlatego zarząd rady wystąpił o jak najszybsze podjęcie działań w celu uruchomienia pomocy z funduszu wojennego.