Po Wielkanocy ceny żywności pójdą w górę, wygaśnie zerowy VAT. Ministerstwo "obserwuje i analizuje"

Już 31 marca wygaśnie zerowa stawka VAT za żywność. Koniec programu pomocowego od rządu dla Polaków oznacza odczuwalne podwyżki cen podstawowych produktów w sklepach. - Obserwujemy i analizujemy stan gospodarki, w tym poziom inflacji, również w obszarze produktów żywnościowych - informuje ministerstwo finansów.
Sklep spożywczy - zdj. ilustr.
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Zerowa stawka VAT za żywność, nazywana często zerowym VAT-em, to mechanizm wprowadzony w lutym 2022 r. przez rząd PiS w celu walki z postępującą inflacją. Za sprawą Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 9 grudnia 2023 r. w sprawie obniżonych stawek podatku od towarów i usług będzie on obowiązywać jeszcze do 31 marca.

Zobacz wideo Przepis na chrupiący domowy chleb

To koniec z zerowym VAT-em na żywność? "Obserwujemy i analizujemy"

Oznacza to, że ceny produktów objętych zerowym VAT-em pójdą w górę tuż po Wielkanocy. Zmiana w kosztach życia będzie bardzo odczuwalna, ponieważ mechanizm wpływał na koszt zakupu takich podstawowych produktów jak chleb, masło, jaja, mleko, owoce i warzywa czy wędliny. Według wyliczeń "Faktu" za bochenek chleba już niebawem zapłacimy o ok. 20 gr więcej, a koszt masła wzrośnie o ok. 30 gr. Z kolei do końca tego roku przeciętna czteroosobowa rodzina na wydatki związane z uzupełnianiem lodówki będzie musiała przeznaczyć dodatkowe 900 zł.

Chcąc uzyskać dodatkowe informacje w sprawie ewentualnego przedłużenia zerowego VAT-u "Fakt" skontaktował się bezpośrednio z ministerstwem finansów. W odpowiedzi wskazano, że podjęcie takiej decyzji "powinno opierać się na szacunkach wpływu na konsumentów, gospodarkę i budżet państwa". - Obserwujemy i analizujemy stan gospodarki, w tym poziom inflacji, również w obszarze produktów żywnościowych. Od wyniku tych analiz będą uzależnione decyzje co do ewentualnych dalszych rozwiązań ochronnych dla konsumentów - stwierdzono. Według dziennika przedłużenie zerowego VAT-u na żywność kosztowałoby dziewięć mld zł. Jak informował wcześniej portal wyborcza.biz, dla porównania utrzymanie zerowej stawki w 2023 r. pochłonęło aż 11 mld zł.

Niższy VAT dla branży beauty. Tusk: Ludzie mieli poczucie nieuzasadnionej krzywdy

Jak pisaliśmy wcześniej, obniżki VAT-u mogą spodziewać się natomiast osoby związane z branżą beauty. Zmniejszenie tego podatku z 23 do zaledwie 8 proc. było jedną z obietnic wyborczych ujętych w kampanii Koalicji Obywatelskiej. Deklarację jej realizacji złożył po wygranych wyborach premier Donald Tusk. "Jak wiadomo, ta branża w Polsce bardzo się rozwinęła. Ludzie mieli poczucie nieuzasadnionej krzywdy, bo byli obarczeni podatkiem VAT-u wyższym niż na przykład podobna branża fryzjerska" - cytuje słowa polityka Kancelaria Premiera.

Więcej o: