Ukraińcy postawili Polsce ultimatum. Mają plan na odblokowanie granicy

Strona ukraińska przedstawiła pięciopunktowy plan odblokowania granicy polsko-ukraińskiej. Sprawa powinna zostać rozwiązana do 28 marca. W przeciwnym razie Ukraina może zastosować środki odwetowe na przejściach granicznych z Polską.
Premier Ukrainy Denis Szmyhal przybył na granicę wraz z innymi ministrami
Telegram

Plan omówił premier Ukrainy Denys Szmyhal, który przyjechał na granice polsko-ukraińską. Jest ona blokowana przez polskich rolników, którzy domagają się między innymi zakazu importu do Polski ukraińskiego zboża.

Zobacz wideo Donald Tusk apeluje w sprawie kryzysu rolniczego: Sytuacja jest krytyczna

Delegacja chciała omówić sytuację z polskim rządem, ale przedstawiciele gabinetu Donalda Tuska - zgodnie z zapowiedziami szefa rządu - nie przybyli na granicę. Jak powiedział portalowi PolskieRadio24.pl wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Michał Kołodziejczak, Polska nie będzie rozmawiać z Ukraińcami na granicy. Wczoraj premier Tusk mówił, że do spotkania międzyrządowego dojdzie 28 marca w Warszawie.

Protesty rolników na granicy. Ukraińcy dają Polsce ultimatum i przedstawiają plan

Prezentując plan odblokowania granicy polsko-ukraińskiej, premier Denys Szmyhal stwierdził, że problem powinien zostać rozwiązany przed 28 marca. "W przeciwnym razie Ukraina zastrzega sobie prawo do zastosowania równoważnych środków na przejściach granicznych" - czytamy w planie.

Jeden z punktów programu zakłada stworzenie trójstronnej komisji, której członkami byłyby Ukraina, Polska i Komisja Europejska. Jej pracami mieliby kierować ministrowie rolnictwa Polski i Ukrainy oraz reprezentant Komisji Europejskiej. Celem prac komisji ma być rozwiązanie polsko-ukraińskiego sporu wokół produktów rolnych.

Kolejny punkt planu mówi o tym, że Ukraina zgadza się na proponowane przez Komisję Europejską ograniczenia w eksporcie produktów rolnych. Mają one dotyczyć drobiu, jaj i cukru. Ukraina zgadza się też z propozycją eksportu tych towarów do Unii Europejskiej bez kontyngentów i ceł w ilościach nie większych niż średnia w 2022 i 2023 roku. W razie wzrostu eksportu ograniczenia mogą zostać przywrócone. "Jesteśmy również gotowi kontynuować mechanizm weryfikacji eksportu zbóż, kukurydzy, słonecznika i rzepaku. Oznacza to, że te cztery grupy towarów nie trafią na polski rynek bez polskiej zgody" - napisano.

Strona ukraińska zwróciła się do Komisji Europejskiej z dwoma kolejnymi propozycjami: wprowadzenia dodatkowych ograniczeń i wzmocnienia monitoringu importu produktów rolnych z krajów trzecich do Unii Europejskiej, tak jak ma to obecnie miejsce w przypadku Ukrainy. Przedstawiciele Ukrainy wezwali też do uruchomienia wspólnej kontroli na granicy między Ukrainą a wspólnota europejską i zaproponowali rozszerzenie pilotażowego projektu wymiany informacji celnych.

Ukraina uważa, że blokada granicy zagraża jej bezpieczeństwu narodowemu

Autorzy planu podkreślają, że blokowanie granicy polsko-ukraińskiej przez polskich rolników wykroczyło poza blokadę związaną ze wwożeniem ukraińskiego zboża do Polski. Szef ukraińskiego rządu stwierdził, że obecnie ta blokada zagraża bezpieczeństwu narodowemu Ukrainy.

"Jesteśmy wdzięczni polskiemu rządowi za jasne stanowisko w sprawie transportu przez granicę amunicji, sprzętu wojskowego, pomocy humanitarnej i środków medycznych. Uważamy, że takie podejście powinno zostać rozszerzone na paliwo, które jest niezwykle ważne dla Ukrainy" - argumentował.

Ukraina z zadowoleniem przyjęła inicjatywę premiera Donalda Tuska, aby włączyć przejścia graniczne z Ukrainą i odpowiednie odcinki linii kolejowej do listy infrastruktury krytycznej. "Ze swojej strony ukraiński rząd również podjął odpowiednie decyzje, aby uznać przejścia graniczne z naszymi zachodnimi sąsiadami za infrastrukturę krytyczną" - napisano w jednym z punktów planu.

Więcej o: