Milioner ujawnił, co dzieje się na statku najbogatszych ludzi na świecie. "Skandaliczne"

Dostępny tylko dla najbogatszych osób na świecie statek "The World" pływa po morzach i oceanach całego świata. Dotychczas wiedza o tym co dzieje się na pokładzie, najbardziej luksusowego statku na świecie, była owiana tajemnicą. Jeden z byłych mieszkańców odkrył jednak jego tajemnice.
Luksusowy statek 'The World'
Wikipedia Commons: Henrik Ishihara

Luksusowy statek "The World" ma 196 metrów. Znajduje się w nim 165 apartamentów, a regularnie ma nim pływać około 200 gości. Jest na tyle duży, że na dwunastu piętrach mieści w sobie kilka restauracji i miejsc rekreacji, ale też na tyle mały, że może dokować w portach, niedostępnych dla większości rejsów komercyjnych. To wręcz pływający luksus, do którego dostęp ma najbogatszy 1 proc. społeczeństwa, a nawet dla niego zakup mieszkania na pokładzie może być zbyt trudny. 

Zobacz wideo

Statek tylko dla multimilionerów

Nie pomyliliśmy się. Ten statek oferuje apartamenty na sprzedaż, które można potem dowolnie remontować. Dlatego każdy pokój w "The World" jest inny - od apartamentów typu studiu po pokoje z trzema sypialniami. Peter Antonucci, który mieszkał na statku kilka lat, w rozmowie z CNN odsłonił skrywane tajemnice jachtu. Okazuje się, że aby nabyć takich pokój, trzeba najpierw uzyskać rekomendacje przynajmniej dwóch innych mieszkańców statku.  

Później weryfikacji poddawane są finanse przyszłego mieszkańca "The World". Jeśli nie ma przynajmniej 10 mln dolarów oszczędności, nie będzie brany pod uwagę w sprzedaży. Antonucci na szczęście dysponował takim majątkiem i mógł kupić apartament na statku. Pierwszy nabył za 1,6 miliona dolarów, ale później kupił kolejne, bardziej eleganckie, za około 4 mln dolarów. Skąd taka cena? 

Podróż dookoła świata i luksus na pokładzie

"Po wejściu na pokład możesz spodziewać się najwyższych standardów usług, od sprzątania i spersonalizowanych usług konsjerża po dostosowane do indywidualnych potrzeb program odnowy biologicznej i spersonalizowane doznania kulinarne" - czytamy na stronie jachtu. Wszystko w cenie pokoju. Do tego na statku odbywają się prywatne występy i spotkania z lokalnymi artystami oraz m.in. laureatami Nagrody Nobla. Prezentowane są również eksponaty z galerii sztuki czy muzeów. Do tego na pokładzie jest m.in. kort tenisowy czy centrum SPA.  

"The World" to po polsku świat. Statek ten przemierza bowiem wody z całego globu i oferuje jego mieszkańcom zobaczenie jego najbardziej odległych zakątków. Taka podróż planowana jest z kilkuletnim wyprzedzeniem. W jej tracie goście m.in. odwiedzą Londyn w czasie Wimbledonu, Rio de Janeiro w czasie karnawału czy odbędą kilka safari po Afryce. W trakcie odwiedzin w chociażby Australii, Malediwach czy Seszelach można dobrowolnie opuścić statek na dłużej, niż przewiduje program i wrócić na niego w kolejnym porcie. 

"Bogaci ludzie robią rzeczy skandaliczne"

Peter Antonucci przyznaje, że atmosfera na statku przypomina tą z serialu Biały Lotos. Na pokładzie znajdują się bowiem multimilionerzy i miliarderzy. - Jest dużo picia i dużo imprezowania - mówi były mieszkaniec statku CNN. - Jest wielu bogatych ludzi, którzy robią rzeczy zabawne, czasem niegrzeczne, czasem skandaliczne - dodawał i wymieniał m.in. małżeństwa, które wymieniały się swoimi partnerami. Więcej szczegółów nie chciał jednak zdradzać.  

Więcej o: