Protest rolników w Warszawie rozpocznie się w środę 6 marca o godzinie 11:00 i zakończy prawdopodobnie cztery godziny później. Jego uczestnicy zbiorą się pod siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przy Al. Ujazdowskich 1/3 i przejdą pod Sejm RP znajdujący się na ul. Wiejskiej 4. Będzie to zaledwie pierwszy dzień strajku, ponieważ koniec wydarzenia został zapowiedziany na piątek przed 20:00. Rolnicy domagają się m.in. zmiany polityki celnej w handlu z Ukrainą oraz zmiany unijnego Zielonego Ładu.
Organizatorzy przewidują, że protest, który ruszy spod KPRM może liczyć nawet 150 tysięcy osób. Natomiast druga demonstracja przy ul. Wiejskiej 4/6/8 ma być nieco mniej liczna i wynieść 20 tysięcy uczestników. Policja będzie czuwała nad bezpiecznym przebiegiem protestów. Z tego powodu mogą pojawić się decyzje o ewentualnym zamknięciu dla ruchu Al. Ujazdowskich lub okolicznych ulic.
Prezydent Rafał Trzaskowski zaapelował do mieszkańców o korzystanie z komunikacji miejskiej. Warszawski Transport Publiczny poinformował, że w przypadku zablokowania przejazdu zmienionymi trasami będą kursowały autobusy linii: 116, 119, 131, 166, 167, 168, 180, 222, 503, E-2, N31, N81 i Z31. Więcej informacji na temat objazdów znajduje się na stronie Warszawskiego Transportu Publicznego.
Trasa środowego protestu rolników znajduje się na poniższej mapie:
Jak poinformował Urząd Miasta Warszawa, "miasto wydało zakazy przeprowadzenia dwóch zgromadzeń, które miały polegać na zablokowaniu wjazdów do Warszawy na Trakcie Brzeskim i Wale Miedzeszyńskim". "Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał obie decyzje zakazujące przeprowadzenia zgromadzeń. Sąd potwierdził obawy, że blokada tych miejsc spowodowałoby faktycznie całkowity paraliż tych dróg oraz całego rejonu i utrudniłby dojazd służb ratowniczych" - przekazano w komunikacie. Organizator zapowiedział złożenie apelacji.
"Przypominamy, że na terenie miasta stołecznego Warszawy umieszczone są znaki zakazu wjazdu ciągników rolniczych i pojazdów wolnobieżnych" - napisała Komenda Stołeczna Policji. Znaki B-5 z tabliczką T-0 znajdują się między innymi na ulicach:
Funkcjonariusze zaznaczyli, że w przypadku złamania tego zakazu należy spodziewać się kontroli drogowej, która może zakończyć się mandatem karnym. "Ponadto zaznaczyć należy, że wykroczenia mogą dotyczyć także nieprawidłowego poruszania się w zorganizowanych kolumnach. Jeszcze poważniej wygląda sytuacja, gdy kierujący nie zatrzyma się do kontroli, co wiąże się m.in. z utratą uprawnień. Trzeba mieć świadomość, że wjazd ciągników do Warszawy mógłby sparaliżować pracę służb ratunkowych ze szczególnym uwzględnieniem służb medycznych" - przestrzegła policja.