Praca dla tłumacza. Wymagana znajomość sześciu afrykańskich języków. A w zamian? Pensja minimalna

Biegła znajomość sześciu egzotycznych języków za płacę minimalną. Taka oferta pojawiła się w urzędzie pracy w Krakowie. Według internautów to może być jedynie "podkładka" dla pracodawcy.
Ogłoszenie w urzędzie pracy
Fot. Paweł Małecki / Agencja Wyborcza.pl

Krakowski urząd pracy zamieścił na swojej stronie internetowej niecodzienne ogłoszenie. Chodzi o niezwykłe wymagania, za które pracodawca obiecuje jedynie minimalną pensję.

Zobacz wideo Piotr Kuczyński o nieprzedłużeniu VAT-u 0% na żywność: Biedni odczują to najbardziej

Kraków. Praca dla tłumacza. Wymagana znajomość sześciu języków. A w zamian? Pensja minimalna

W zakresie obowiązków potencjalnego pracownika będzie kontakt z obcokrajowcami. Jest to oferta pracy w przedszkolu oraz żłobku międzynarodowym. Pracodawca gwarantuje umowę o pracę na czas określony. Za 40 godzin pracy w tygodniu (160 miesięcznie) pensja wynosi od 4242 zł brutto.

Wymagania? "Wykształcenie dowolne, doświadczenie zawodowe mile widziane, umiejętność pracy z dziećmi. Wymagana znajomość języka Zulu, Ndebele, Shona, Tswana, Sotho na poziomie biegłym" - czytamy w ogłoszeniu krakowskiego urzędu pracy. "Postępy globalizacji" - skomentował lider Konfederacji Krzysztof Bosak.

Ogłoszenie w urzędzie pracy to podkładka?

Internauci oceniają, że powyższa oferta może być jedynie podkładką pod zatrudnienie obcokrajowca. Firma, chcąc zatrudnić osobę spoza Unii Europejskiej, musi złożyć ofertę w powiatowym urzędzie pracy. Bezrobotni w polskich rejestrach mają pierwszeństwo przed obcokrajowcami w otrzymaniu etatu. Przedsiębiorca może zatrudnić cudzoziemca, jeśli starosta powiadomi, że w krajowych rejestrach nie ma odpowiednich kandydatów na to stanowisko.

Więcej o: