Trzęsienie ziemi u lotniczego giganta. Najważniejsze osoby w firmie odchodzą

Burza w szefostwie amerykańskiego giganta lotniczego Boeinga. Dyrektor generalny Dave Calhoun zapowiedział ustąpienie z funkcji z końcem roku. Oprócz niego odejdą: prezes firmy, który już ogłosił, że nie będzie się starał o reelekcję oraz kierownik działu samolotów komercyjnych. Firma przechodzi ogromny kryzys wizerunkowy po serii awarii producenta samolotów.
Rewolucja w Boeing. Były wpadki, poleciały głowy. Zmiana szefostwa
REUTERS/Valerie Insinna // REUTERS/Peter Cziborra

Wielkie zmiany w szefostwie Boeinga. W poniedziałek około południa pojawiła się informacja, o tym, że w amerykańskim koncernie lotniczym wymienione zostaną prawie wszystkie najważniejsze osoby w firmie. Ustępujący dyrektor generalny Dave Calhoun w liście do pracowników Boeinga wskazał, co przelało czarę goryczy i doprowadziło firmę do tak gruntownych zmian.

Zobacz wideo Marek Belka: Zapominamy o dramatycznych finansach naszego przewoźnika

Boeing chce postawić na bezpieczeństwo

Calhoun swoją decyzję argumentował pogłębiającym się kryzysem w związku z problemami technicznymi samolotów firmy. Wskazał m.in. na ostatni incydent na liniach Alaska Airlines. W trakcie lotu oderwały się boczne drzwi, wskutek czego powstała ogromna dziura. "Musimy w dalszym ciągu reagować na ten wypadek z pokorą i całkowitą przejrzystością. Musimy zaszczepić całkowite zaangażowanie w bezpieczeństwo i jakość na każdym szczeblu naszej firmy "- pisał. Sprawa była głośno komentowana w mediach i mocno nadwyrężyła wizerunek firmy jako bezpiecznego przewoźnika. Z tym zresztą Boeing ma już problem od kilku lat. 

Boeing od pięciu lat ma problemy z produkowanymi maszynami. W tym czasie doszło też śmiertelnych katastrof z udziałem modelu 737 Max w 2018 i 2019, w których zginęło 346 osób. Przypłacił je posadą poprzednik Calhouna - Dennis Muilenburg. Wszystkie problemy doprowadziły do wielokrotnych uziemień ze względów bezpieczeństwa i łącznych strat w wysokości ponad 31 miliardów dolarów.

Burza w szefostwie Boeing

Dave Calhoun ogłosił, że ustąpi ze stanowiska dyrektora generalnego pod koniec 2024 roku, a to oznacza, że będzie kierować firmą jeszcze do końca roku, aby zapewnić jej większą stabilizację. "Oczy całego świata są zwrócone na nas i wiem, że przejdziemy przez ten moment jako lepsze przedsiębiorstwo" - pisał w liście do pracowników. 

Oprócz Calhouna o reelekcję nie będzie ubiegał się przewodniczący zarządu Larry Kellner, który był w nim od 13 lat. Nowym przewodniczącym zostanie Steve Mollenkopf. - Mam pełne zaufanie do tej firmy i jej przywództwa. Razem podejmiemy właściwe działania w celu wzmocnienia bezpieczeństwa i jakości firmy oraz zaspokojenia potrzeb naszych klientów - mówił po przejęciu przewodnictwa w zarządzie. Zmieni się także szef działu samolotów komercyjnych - Commercial Airplanes. Na emeryturę przechodzi Stan Deal, który pracował na tym stanowisku od 2019 roku. Zastąpi go Stephanie Pope. 

Więcej o: