Płonie kompleks handlowy na Marywilskiej w Warszawie. Jest to hala o powierzchni ok. 140 tys. metrów kwadratowych. W środku jest łącznie 1400 sklepów, głównie z odzieżą, ale też z elektroniką. Często zaopatrują się tam hurtownicy. Starszy aspirant Bogdan Smoter z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej Warszawy powiedział Polskiemu Radiu, że pożar jest bardzo rozległy.
- Cały czas walczymy. Ogniem jest objęta cała hala. Na miejscu działa około 50 zastępów Straży Pożarnej, dwie grupy operacyjne - wojewódzka i miejska - oraz komendanci miejscy. Pożaru nie udało się dotąd zlokalizować - wyjaśniał rzecznik. Ogień wybuchł w niedzielę około 3:15. Gdy na miejsce przybyła Straż Pożarna, ogień zdążył się rozprzestrzenić prawie na cały obiekt.
Państwowa Straż Pożarna wyjaśniła, że płonie hala o wymiarach 250 na 250 metrów. "Ogniem objęte jest ponad 80 proc. hali. Działania ratownicze prowadzi 50 zastępów, w tym SGRChem. Na miejsce udaje się KG PSP nadbryg. dr inż. Mariusz Feltynowski, wraz z grupą operacyjną" - przekazała straż pożarna na platformie X.
Wiatr zwiewa dym na południowy zachód w kierunku Bielan Bemowa, Łomianek i centrum Warszawy. Rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Karol Kierzkowski apeluje do mieszkańców stolicy o zamykanie okien i ograniczenie aktywności fizycznej. Prosi też o unikanie tej części Warszawy, by ułatwić dojazd jednostkom gaśniczym. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert RCB na teren Warszawy oraz powiatów warszawskiego zachodniego, legionowskiego i nowodworskiego.
- Dym, który unosi się nad miastem, jest oczywiście szkodliwy. Na miejscu pracuje specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego, która monitoruje atmosferę w pobliżu pożaru. Przyrządy nie mają przekroczonych stężeń. Nie ma tę chwilę konieczności ewakuacji mieszkańców z okolicznych zabudowań. Oczywiście ten dym jest trujący i szkodliwy. Zalecamy zamykanie, nie wychodźmy na zewnątrz - mówił młodszy brygadier Michał Konopka z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie w RMF FM.
Rozgłośnia podaje, że wszystkie ulice wokół hali na Marywilskiej są zablokowane przez policję. "W całej okolicy czuć zapach spalenizny, a dym widać już z kilku kilometrów" - czytamy. Strażacy powiadomili, że akcja gaszenia centrum handlowego może potrwać nawet kilkanaście godzin.
W kompleksie handlowym na Marywilskiej znajduje się m.in. Jysk, Media Ekspert, Black Red White, ROMAX drzwi, podłogi i łazienki, Galerię Dobrych Mebli, Salon z Dywanami. PROROWERY oraz Action - wymienia serwis dlahandlu.pl. Marywilska 44 sp. z o.o. to spółka działająca od 14 lat na polskim rynku w sektorze zarządzania i wynajmu powierzchni komercyjnych. Należy do Grupy Kapitałowej MIRBUD. Część sprzedających przeniosła się na Marywilską z Kupieckich Domów Towarowych, które władze Warszawy zamknęły w 2009 r.