Niemcy są gotowe poprzeć plan Stanów Zjednoczonych, polegający na wykorzystaniu przyszłych dochodów generowanych z zamrożonych rosyjskich aktywów, które znajdują się głównie w Europie, aby wesprzeć Ukrainę. Chodzi o kwotę 50 miliardów dolarów - podaje Agencja Bloomberga.
USA od miesięcy miały naciskać na osiągnięcie porozumienia w tej sprawie. Dotychczas mówiło się, że rosyjski kapitał można byłoby przekazać w całości bezpośrednio Ukrainie, zabezpieczyć go w celu emisji obligacji lub wykorzystać jako zabezpieczenia dla różnych form pożyczek. Niektóre kraje nie zgadzały się na te rozwiązania.
Według Agencji Bloomberga USA wystosowały nową propozycję, która została lepiej przyjęta w Europie. Pomysł zakłada wykorzystanie samych odsetek generowanych przez aktywa bez przejmowania całości kapitału. "Zgoda Niemiec może być kluczowym krokiem, który przybliży Waszyngton i jego sojuszników do zapewnienia nowego, znacznego pakietu pomocy dla Kijowa oraz do zapewnienia zaangażowania USA niezależnie od wyniku listopadowych wyborów prezydenckich" - czytamy.
Amerykańscy i europejscy urzędnicy twierdzą, że powyższy temat ma zdominować rozmowy ministrów finansów i szefów banków centralnych z krajów G7, którzy spotkają się w czwartek we Włoszech. Jednak w ocenie niemieckich urzędników ostateczne porozumienie nie zapadnie przed spotkaniem liderów G7 w dniach 13-15 czerwca.
Kraje G7 zamroziły aktywa rosyjskiego banku centralnego o wartości 280 mld dolarów w odpowiedzi na inwazję Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. Większość z nich była przechowywana w Europie za pośrednictwem belgijskiej izby rozliczeniowej Euroclear. Od ubiegłego roku rosyjskie aktywa wygenerowały ok. 3,9 mld euro zysku netto.