Podczas czwartkowego (23 maja) posiedzenia Sejmu odbyło się głosowanie w sprawie ustawy o bonie energetycznym oraz o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia cen energii elektrycznej, gazu ziemnego i ciepła systemowego. Posłowie ponownie zajęli się projektem po tym, jak w środę (22 maja) Senat zaproponował szereg poprawek. Wszystkie z nich zostały przyjęte przez izbę niższą polskiego parlamentu. Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta.
Jak informowaliśmy na Next.gazeta.pl, Senat zgłosił między innymi poprawkę dotyczącą czasowego zwolnienia gospodarstw domowych z opłaty mocowej, wynoszącej w zależności od zużycia energii od 2,66 do 14,90 zł miesięcznie netto. Oznacza to, że w całej drugiej połowie bieżącego spadek rachunków wyniósłby od 15,96 zł do 89,40 zł. W ocenie senatorów Koalicji Obywatelskiej może to zwiększyć wzrost opłat za energię nawet o jedną trzecią. Więcej na ten temat w poniższym artykule:
Ustawa zakłada podwyższenie ceny maksymalnej za energię elektryczną od lipca tego roku do 500 zł za MWh dla gospodarstw domowych oraz do 693 zł za MWh dla jednostek samorządu terytorialnego, podmiotów użyteczności publicznej oraz małych i średnich przedsiębiorstw. Jednocześnie przepisy zakładają również wprowadzenie tak zwanego bonu energetycznego - jednorazowego świadczenia dla gospodarstw domowych mającego pomóc pokryć wzrost cen energii.
Wysokość bonu energetycznego wynosić będzie 300 zł dla gospodarstw jednoosobowych, 400 zł dla dwu- i trzyosobowych, 500 zł dla cztero- i pięcioosobowych oraz 600 zł dla gospodarstw większych. Kwoty będą dwukrotnie wyższe w przypadku domów korzystających z ogrzewania elektrycznego. Maksymalna wysokość bonu wynosić będzie więc 1200 zł.
Wypłata świadczenia uzależniona będzie od dochodów. Obowiązywać będzie próg 2500 zł dla gospodarstw jednoosobowych oraz 1700 zł dla gospodarstw wieloosobowych. W przypadku jego przekroczenia obowiązywać będzie zasada "złotówka za złotówkę" - wysokość bonu zostanie pomniejszona o kwotę przekroczenia.