Decyzja spółki Blue City to efekt braku porozumienia z konsorcjum banków co do przedłużenia terminu spłaty kredytu w łącznej wysokości 156 mln euro. Otwarcie przyspieszonego postępowania układowego ma uchronić duże centrum handlowe przed upadłością.
Jak wskazuje portalspozywczy.pl, który dotarł do treści dokumentu, decyzja szefostwa Blue City pozwoli na ochronę miejsc pracy ponad 1500 osób zatrudnionych obecnie w galerii handlowej i umożliwi 200 najemcom kontynuowanie działalności na niezmienionych warunkach. Yoram Reshef, wiceprezes zarządu Blue City, komentuje, że władze spółki były "totalnie zaskoczone" odmową przedłużenia terminu spłaty kredytu. Podkreśla przy tym, że do tej pory spłacono ponad 80 milionów euro, z czego większość to odsetki. Zaznacza także, że nie było żadnych opóźnień w spłatach kwartalnych rat. Zdaniem Reshefa postępowanie układowe to obecnie najlepsze rozwiązanie dla Blue City, które sprawdza się na polskim rynku, ratując wiele firm i przedsiębiorstw.
Zarząd deklaruje przeprowadzenie "licznych inwestycji" oraz wolę jak najszybszego zakończenia restrukturyzacji, o ile wierzyciele finansowi zaakceptują propozycje układowe. Władze Blue City zapewniają, że zamierzają spłacić całe zadłużenie albo poprzez znalezienie nowych źródeł finansowania, albo sprzedając centrum na warunkach oddających jego wartość. W ubiegłym roku centrum handlowe Blue City odwiedziło łącznie 13 mln klientów. To o ponad 10 proc. więcej niż w rekordowym 2019 roku.