Daniel Obajtek może stracić milion złotych. Zarząd Orlenu uderza w poprzedników

Daniel Obajtek może stracić ponad milion złotych premii z tytułu pracy jako prezes Orlenu. Nowy zarząd szykuje uchwałę, która może nie pozwolić wypłacić nagrody byłemu szefostwu koncernu.
Danial Obajtek
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Orlen opublikował projekty uchwał na walne zgromadzenie akcjonariuszy 25 czerwca. Nowe kierownictwo kontrolowanego przez państwo koncernu nie chce udzielić absolutorium poprzedniemu zarządowi ani poprzedniej radzie nadzorczej, włącznie z prezesem Danielem Obajtkiem. Jeśli udziałowcy zaaprobują propozycję, oznaczać to będzie kłopoty z wypłatą pieniędzy dla byłego szefostwa koncernu.

Zobacz wideo Krzysztof Kwiatkowski: Były zarząd Orlenu rozjechał się we wszystkie strony świata

Daniel Obajtek zarobił w Orlenie miliony

Brak absolutorium to przede wszystkim podstawa do odwołania z pełnionej funkcji, a także np. wytoczenia pozwu o zapłatę odszkodowania na rzecz spółki. Prawnicy z kancelarii Dudkowiak Kopeć Putyra zwracają jednak uwagę, że "jeżeli dana osoba jest uprawniona do wynagrodzenia korporacyjnego z tytułu pełnienia funkcji członka organu spółki, uchwała o odmowie udzielenia absolutorium może być podstawą do odmowy wypłaty tego wynagrodzenia, zwłaszcza gdy jednocześnie osoba ta została odwołana ze swej funkcji".

Czy taką decyzję podejmie Orlen, na razie nie wiadomo, ale dziennikarz Mariusz Gierszewski zauważa, że brak absolutorium może oznaczać brak wypłaty premii dla kierownictwa. A te również w przypadku Daniela Obajtka były niemałe. 

W 2023 roku jako prezes spółki Daniel Obajtek zarobił 1,253 mln zł wynagrodzenia stałego oraz 1,119 mln zł premii za rok 2022. Za zeszły rok otrzymał także 682 tys. zł jako wiceprzewodniczący rady nadzorczej spółki ORLEN Synthos Green Energy oraz 418 tys. zł w formie świadczeń dodatkowych takich jak świadczenia medyczne, najem lokalu i szkolenia. W sumie Daniel Obajtek dostał w poprzednim roku, jak podaje money.pl, 2,79 mln zł. 

Premie dla kierownictwa Orlenu 

Lista osób zagrożonych brakiem udzielenia absolutorium jest dłuższa. Uchwały przygotowane przez Orlen dotyczą także: Armena Artwicha, Adama Buraka, Patrycji Klareckiej, Jana Szewczaka, Józefa Węgreckiego oraz Piotra Sabata. To byli członkowie zarządu, których wynagrodzenie wahało się od 2,26 do 2,42 mln zł. Brakiem absolutorium zagrożony jest także Michał Róg, były członek zarządu ds. handlu i logistyki, który oprócz Obajtka zarobił w zeszłym roku najwięcej, bo 2,46 mln zł. 

Uchwała o braku absolutorium może zostać podjęta również wobec: Krzysztofa Nowickiego, Iwony Waksmundzkiej-Olejniczak oraz Roberta Perkowskiego, którzy zarobili za zeszły rok między 1,44 a 1,66 mln zł. W sumie całemu zarządowi w 2023 r. wypłacono nieco ponad 24 mln zł.

Takie same decyzje mają zostać podjęte również wobec byłych członków rady nadzorczej Orlenu. Na liście są m.in. Wojciech Jasiński, Anna Sakowicz-Kacz oraz Janina Goss, określana przez media "przyjaciółką Kaczyńskiego". Ich pensje za poprzedni rok - od 150 do 180 tys. zł.  Brakiem absolutorium zagrożone są także osoby związane z Lotosem.  

Więcej o: