Premier Donald Tusk poprze decyzję o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego - wynika z nieoficjalnych ustaleń "Pulsu Biznesu". Według informacji podanych przez dziennik rząd ma przedstawić szczegóły w środę (5 czerwca). Jednocześnie źródło dziennikarzy podaje, że zmianie ulegnie termin otwarcia inwestycji.
Dziennik podaje, że zgodnie z nowymi planami rządu CPK ma zostać oddane między 2032 a 2035 rokiem. Poprzednia władza obiecywała, że nastąpi to do 2028 roku, choć termin ten przez wielu oceniany był jako nieprawdopodobny. Informator "Pulsu Biznesu" podaje, że rząd Donalda Tuska zakłada również rozbudowę Kolei Dużych Prędkości. Nieoficjalne ustalenia wskazują, że planowana jest realizacja linii Warszawa - CPK - Łódź - Poznań/Wrocław.
Pod koniec ubiegłego miesiąca informowaliśmy na next.gazeta.pl, że spółka CPK dostarczyła wojewodzie mazowieckiemu uzupełniony wniosek o wydanie decyzji lokalizacyjnej dla lotniska. Pomimo trzymiesięcznego przestoju, dokumenty zostały w końcu dostarczone 20 maja. Kilka dni później minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiadał, że decyzja zapadnie wkrótce i będzie "pozytywna dla rozwoju Polski". Więcej na ten temat w poniższym artykule:
Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego stanowiła na przestrzeni ostatnich miesięcy przedmiot poważnego sporu politycznego. Ze strony polityków i sympatyków Koalicji Obywatelskiej płynęły między innymi głosy oceniające projekt jako "megalomański". Środowisko polityczne Prawa i Sprawiedliwości twierdziło natomiast, że jego realizacja jest kluczowa dla rozwoju Polski. - Nie może być tak, że niemieckie czy inne interesy zatrzymają tę inwestycję, bo oni mają wielkie porty lotnicze i nie chcą konkurencji. To jest nieuczciwe, to lotnisko musi w Polsce powstać i trzeba cisnąć, żeby powstało - mówił niedawno prezydent Andrzej Duda.
W ostatnim czasie do grona zwolenników projektu dołączył również Szymon Hołownia, lider należącej do koalicji rządzącej Polski 2050. - Byłem bardzo sceptyczny wobec budowy CPK ze względu na wysokie koszty społeczne projektu. Zmieniłem zdanie, bo Polska jest ostatnim dużym krajem Unii bez towarowego i pasażerskiego hubu lotniczego i wydaje się, że da się ten projekt poprowadzić bez niszczenia ludziom życia - stwierdził pod koniec maja. Poparcie dla inicjatywy wyrażali również politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego i Lewicy.
CPK planowane jest jako węzeł przesiadkowy między Warszawą a Łodzią, który będzie integrował transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W ramach inwestycji powstać ma między innymi Port Lotniczy Solidarność, który w pierwszym etapie obsługiwać ma 45 milionów pasażerów rocznie. Projekt zakłada również rozwój infrastruktury - w tym między innymi budowę węzła kolejowego w bezpośredniej bliskości portu lotniczego oraz dodatkowe połączenia na terenie kraju. Te ostatnie miałyby umożliwić przejazd między Warszawą a największymi polskimi miastami w czasie nie dłuższym niż dwie i pół godziny.