W 2021 r. w wyniku sporu cenowego PepsiCo z Biedronki zniknęły produkty PepsiCo - słodkie napoje i chipsy marki Lay's. W 2022 roku firmą udało się osiągnąć porozumienie, ale tylko na krótką chwilę. Media donoszą jednak, że obie firmy ponownie się dogadały.
- Bardzo cieszymy się z pozytywnego zakończenia negocjacji handlowych pomiędzy PepsiCo a Jeronimo Martins. Ich efektem jest powrót od czerwca b.r. na półki dyskontów Biedronki produktów Pepsico napojów: Pepsi, Mirinda, 7Up oraz Lipton Ice Tea oraz przekąsek: Lay’s Doritos oraz Cheetos, za którymi tęskniło wiele osób - mówi Dagmara Piasecka Ramos, dyrektorka generalna oraz prezes PepsiCo Polska cytowania przez portal dlahandlu.pl. Wcześniej PepsiCo porozumiało się tez z Carrefourem oraz siecią sklepów Dealz.
PepsiCo w ostatnich latach weszło w kilka sporów cenowych. Na początku bieżącego roku skończyło się to dla firmy wycofaniem jej produktów ze sklepów Carrefour w czterech krajach - we Francji, Hiszpanii, Włoszech oraz Belgii. Francuska sieć uznała wówczas, że ceny produktów PepsiCo są zbyt wysokie i lepiej zrezygnować z ich sprzedaży. Jednak to niejedyny przypadek z ostatnich lat, w którym spór cenowy sprawił, że sklep wycofał cały asortyment od jednego producenta. W maju zeszłego roku belgijska sieć supermarketów Colruyt zaprzestała sprzedaży wyrobów Mondelez, które produkuje m.in. czekolady Milka oraz ciasteczka Oreo.
Wracając do PepsiCo, firma znalazła się w zwrotnym momencie. Marka najpierw ogłosiła, że spadła na trzecie miejsce pod względem sprzedaży napojów gazowanych w USA, za Coca-Colą i Dr. Pepperem. To natomiast zbiegło się w czasie z odejściem Todda Kaplana, którym był szefem marketingu spółki od 17 lat i odpowiadał za tegoroczny rebranding marki.