Po dwóch latach przerwy kultowe produkty wracają do Biedronki. Osiągnięto porozumienie

PepsiCo dogadało się z Biedronką. Po dłuższej przerwie produkty firmy wracają do dyskontu. Nie były one dostępne od 2021 roku.
Chipsy Lay's
Fot. Flickr.com/Alexander Vega/CC BY 2.0

W 2021 r. w wyniku sporu cenowego PepsiCo z Biedronki zniknęły produkty PepsiCo - słodkie napoje i chipsy marki Lay's. W 2022 roku firmą udało się osiągnąć porozumienie, ale tylko na krótką chwilę. Media donoszą jednak, że obie firmy ponownie się dogadały. 

Zobacz wideo Netflix ma nowy dokument "Pepsi, gdzie mój samolot?". O tym, jak firmę pozwali przez śmieszną reklamę

Do Biedronki wracają chipsy Lay's i słodkie napoje PepsiCo

- Bardzo cieszymy się z pozytywnego zakończenia negocjacji handlowych pomiędzy PepsiCo a Jeronimo Martins. Ich efektem jest powrót od czerwca b.r. na półki dyskontów Biedronki produktów Pepsico napojów: Pepsi, Mirinda, 7Up oraz Lipton Ice Tea oraz przekąsek: Lay’s Doritos oraz Cheetos, za którymi tęskniło wiele osób - mówi Dagmara Piasecka Ramos, dyrektorka generalna oraz prezes PepsiCo Polska cytowania przez portal dlahandlu.pl. Wcześniej PepsiCo porozumiało się tez z Carrefourem oraz siecią sklepów Dealz. 

Problemy PepsiCo. Ale nie oni jedyni weszli w spór cenowy

PepsiCo w ostatnich latach weszło w kilka sporów cenowych. Na początku bieżącego roku skończyło się to dla firmy wycofaniem jej produktów ze sklepów Carrefour w czterech krajach - we Francji, Hiszpanii, Włoszech oraz Belgii. Francuska sieć uznała wówczas, że ceny produktów PepsiCo są zbyt wysokie i lepiej zrezygnować z ich sprzedaży. Jednak to niejedyny przypadek z ostatnich lat, w którym spór cenowy sprawił, że sklep wycofał cały asortyment od jednego producenta. W maju zeszłego roku belgijska sieć supermarketów Colruyt zaprzestała sprzedaży wyrobów Mondelez, które produkuje m.in. czekolady Milka oraz ciasteczka Oreo.

Wracając do PepsiCo, firma znalazła się w zwrotnym momencie. Marka najpierw ogłosiła, że spadła na trzecie miejsce pod względem sprzedaży napojów gazowanych w USA, za Coca-Colą i Dr. Pepperem. To natomiast zbiegło się w czasie z odejściem Todda Kaplana, którym był szefem marketingu spółki od 17 lat i odpowiadał za tegoroczny rebranding marki. 

Więcej o: