Jak już pisaliśmy, zakład Yazaki Automotive Products Poland w Mikołowie planował w najbliższym czasie pożegnać się z 230 osobami, czyli z ponad 80 proc. pracowników (obecnie pracownicy przebywają na postojowym). Pracodawcy poinformowali o kolejnych krokach, czyli regulaminie nadchodzących zwolnień grupowych. Związkowcy Yazaki komentują jednak, że proces ten odbywa się bezprawnie.
Związkowcy Yazaki Poland zdecydowali się zareagować na informację o planach zwolnień grupowych. Do mediów treść ich oświadczenia podała Katarzyna Grabowska, przewodnicząca OM NSZZ Solidarność Yazaki Mikołów.
- Pracodawca ogłosił dziś regulamin zwolnień grupowych dla załogi Yazaki Mikołów bez przeprowadzenia wymaganych konsultacji na poziomie europejskim pomiędzy zarządem centralnym a członkami Europejskiej Rady Zakładowej - skomentowała Grabowska. Według związkowców proces zwolnień ma nie przebiegać w sposób w pełni ustalony przez prawo.
Portal wp.pl skontaktował się z Marią Buszman, odpowiadającą za komunikację w Yazaki Poland. Powiedziała ona, że konsultacje z Europejską Radą Zakładową już się odbyły. Spółka podała informacje o planie zwolnień także do powiatowego urzędu pracy, związków zawodowych oraz rady pracowniczej. Cały proces konsultacji zakończył się 11 czerwca, lecz stronom nie udało się dojść do porozumienia. Pracodawca został więc prawnie zobowiązany do przygotowania regulaminu zwolnień grupowych.
Co ważne, zarząd Yazaki przygotował dla pracowników specjalny pakiet świadczeń. Poza od 1 do 3-miesięcznej odprawy załoga otrzyma także 4 dodatkowe pensje, 10 tys. zł oraz nagrodę równą nagrodzie jubileuszowej, jeżeli miałaby zostać przyznana danej osobie w 2024 roku. Maria Buszman poinformowała wp.pl, że dotychczas na ich ofertę zdecydowało się 15 z 230 pracowników.