Związkowcy PKP Cargo oskarżyli resort infrastruktury oraz zarząd o brak woli naprawy spółki. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak odpowiedział, że polski rząd we współpracy z tymczasowym zarządem PKP Cargo będzie starał się wyciągnąć firmę z zapaści.
Piotr Malepszak wspomniał, że spółka musi poprawić swoją sytuację finansową. Konieczne ma być przeprowadzenie egzekucji wierzytelności i próba odroczenia należności. Przyznał też, że w przypadku zarządcy infrastruktury kolejowej, czyli PKP Polskich Linii Kolejowych, może być to trudny do realizacji krok ze względu na wysoką kwotę zadłużenia.
Wiceszef resortu wskazał, że spółka musi ciąć koszty. Jego zdaniem, przyczyną kryzysu są błędne decyzje polityczne i biznesowe podjęte przez poprzednich rządzących. Mowa między innymi o przestawieniu spółki na transportowanie węgla, co wiązało się z porzuceniem dotychczasowych kontrahentów. Piotr Malepszak podkreślił przy tym, że priorytetem jest teraz ich pozyskanie oraz odzyskanie konkurencyjności na rynku przewozów towarowych.
Należy przypomnieć, że PKP Cargo zanotowała 118 milionów straty netto. W miniony poniedziałek 17 czerwca zarząd firmy wypowiedział Pakt Gwarancji Pracowniczych. Nawet 30 proc. pracowników może zostać wysłanych na tak zwane "postojowe", które łączy się z cięciem wynagrodzeń. Osoby nim objęte otrzymają około 60 proc. normalnego uposażenia. Piotr Malepszak powiedział, że popiera ten ruch.
Nowy zarząd spółki ma zostać wybrany już w lipcu. Wtedy też przedstawiony zostanie kompleksowy plan naprawy PKP Cargo.