W rejonie Moskwy eksplodował dron. Taką informację potwierdziły niezależne serwisy internetowe oraz administracja stolicy Rosji. To pierwszy od kilku miesięcy atak bezzałogowców na stolicę Rosji. Rok wcześniej ukraińskie drony kilkakrotnie eksplodowały w centrum miasta oraz na jego obrzeżach.
Dron został zauważony w rejonie miasta Stupino, około 100 kilometrów od Moskwy. Bezzałogowiec zestrzeliła rosyjska obrona powietrzna.
"Siły obrony powietrznej Ministerstwa Obrony Obwodu Stupino odparły atak drona lecącego w kierunku Moskwy. Według wstępnych danych w miejscu, gdzie spadł dron, nie ma zniszczeń ani ofiar" - napisał burmistrz Moskwy Siergiej Sobianin na kanale Telegram.
W nocy z 10 na 11 lipca ukraińskie drony zaatakowały jeszcze w trzech innych obwodach rosyjskich. Były to obwody: biełgorodzki, tambowski i tulski.
Ukraińska armia i dywersanci intensywnie atakowali Moskwę w ubiegłym roku. Bezzałogowce eksplodowały nad Placem Czerwonym, wywołując pożar jednej z kopuł kremlowskiego pałacu, a także w dzielnicy Moskwa City, gdzie uszkodziły biurowiec, w którym zlokalizowana jest część biur rządowych.
24 lipca 2023 roku atak dronów w stolicy Rosji potwierdziło Ministerstwo Obrony, jednocześnie oskarżając Ukrainę. Agencja Unian przytoczyła fragment oświadczenia rosyjskiej strony, w którym czytamy, że "dwa ukraińskie drony zostały stłumione i rozbite za pomocą broni elektronicznej".