Ministerstwo Finansów podało, że w czerwcu inwestorzy indywidualni kupili obligacje oszczędnościowe za 10,2 mld złotych. To zdecydowanie więcej niż w maju, gdy kupiono obligacje za 5,9 mld zł. Zresztą to najwyższa sprzedaż od lipca 2022 roku.
Tylko dwa razy obligacje oszczędnościowe sprzedawały się lepiej niż w poprzednim miesiącu. Było to w czerwcu i lipcu 2022 roku, gdy sprzedaż papierów wyniosła odpowiednio: 14,1 i 10,3 mld zł. Wypuszczono wtedy nowe obligacje: papiery roczne (ROR) i dwuletnie (DOR) o oprocentowaniu powiązanym ze stopą referencyjną NBP. Zachęciło to inwestorów do większych zakupów. Efekt tamtego wzrostu popytu w pewnym stopniu podbija czerwcowe zakupy.
W czerwcu sprzedaż poprzez zamianę wykupywanych obligacji na nowe serie odbywała się po niższych niż standardowo cenach. Wyniosła ponad 2,3 mld złotych i stanowiła blisko jedną czwartą (23 proc.) wszystkich sprzedanych obligacji. Prawdopodobnie w dużym stopniu dotyczyło to dwulatek kupionych w 2022 roku.
- Nasze obligacje są zatem stałym sposobem na lokowanie oszczędności, a lojalni klienci realizują w ten sposób dodatkową korzyść, jaką daje możliwość zakupu obligacji po niższej cenie w zamianie - powiedział Jurand Drop, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów.
Resort ma więcej powodów do radości. Można zaobserwować, że w pierwszej połowie roku sprzedaż netto obligacji skarbowych na rynku detalicznym wyniosła prawie 32 mld zł. Tymczasem rząd założył w budżecie wpływ z tego tytułu w całym roku na 14,4 mld zł. - Wysoka sprzedaż miesięczna w czerwcu oraz ogólnie wysokie miesięczne poziomy sprzedaży naszych obligacji wskazują również na wysokie zaufanie do obligacji skarbowych jako bezpiecznego i korzystnego sposobu pomnażania oszczędności - mówił Jurand Drop.
Według analityków Pekao takie wyniki pokazują także, że "gospodarstwa domowe nie wierzą w wysoką inflację", ponieważ "kupują głównie obligacje stałokuponowe i wręcz wykorzystują to, że stopa realna (ex ante) jest wysoka". Najchętniej kupowane były obligacje trzyletnie. Na ich zakup nabywcy indywidualni przeznaczyli ponad 3,5 miliarda złotych. Dużym zainteresowaniem cieszyły się też obligacje roczne i czteroletnie.
Na zakup obligacji rodzinnych klienci przeznaczyli ponad 65 milionów złotych. Obligacje rodzinne mogą kupować wyłącznie osoby otrzymujące świadczenie w ramach programu Rodzina 800 Plus. Z założenia mają być kierowane do osób, które "chcą oszczędzać na przyszłe potrzeby swoich dzieci". Obligacje rodzinne można nabywać do wysokości kwoty przyznanego świadczenia wychowawczego. Są dostępne w ciągłej sprzedaży, zatem ich zakupu można dokonać w dowolnym momencie.