Hongkoński dziennik "South China Morning Post" poinformował, że koszulki, kubki oraz naklejki z Donaldem Trumpem pojawiły się w sprzedaży już na kilka godzin po zamachu z 13 lipca. W większości przypadków przedstawiają one zdjęcie autorstwa fotografa Evana Vucciego, na którym z zakrwawioną twarzą i zaciśniętą pięścią, były prezydent USA jest trzymany przez agentów Secret Service, a w tle powiewa amerykańska flaga.
- Umieściliśmy koszulki w sklepie internetowym, kiedy tylko zobaczyliśmy wiadomość o strzelaninie. Chociaż nie zdążyliśmy jeszcze ich wyprodukować, w ciągu trzech godzin odnotowaliśmy już ponad 2 tys. zamówień z Chin i USA - skomentowała dla dziennika Li Jinwei sprzedawczyni na platformie Taobao, należącej do Alibaba Group. Produkcja jednego t-shirtu ma trwać około 30 sekund.
Co ciekawe, Chińczycy już od pewnego czasu zajmują się produkcją gadżetów promujących obu kandydatów na prezydenta USA. Według Li Jinwei większą popularnością cieszą się produkty związane właśnie z Trumpem.
Koszulki z Donaldem Trumpem pojawiły się już do kupienia stacjonarnie także na terenie Stanów Zjednoczonych. Obok zdjęcie pojawiają się na nich napisy "Strzały sprawiają, że jestem silniejszy", "Kuloodporny" czy "Nigdy nie przestanę walczyć o Amerykę".
Oprócz t-shirtów popularne okazują się również egzemplarze wydań gazet "New York Times" i "Los Angeles Times" z 14 lipca. Na ich okładkach pojawiło się to samo zdjęcie Vucciego, które nadrukowuje się na koszulki. Ceny gazet sięgają nawet 100 złotych.