Znalazły się badania, o których mówił minister. "Tylko wygodne fakty"

Minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk wywołał burzę swoimi słowami o zdolności kredytowej Polaków. Zarzekał się, że to przez jej brak, a nie wysokie ceny mieszkań Polaków nie stać na mieszkania. Swoje słowa miał opierać na badaniach, które wreszcie (choć niepełne) opublikował resort.
Znalazły się badania, o których mówił minister. 'Tylko wygodne fakty'
Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl // X: Łukasz Firek

- Dysponujemy badaniami, z których wynika, że respondenci główny problem widzą w braku zdolności kredytowej, a nie w cenie mkw mieszkania - mówił w lipcu podczas wywiadu z money.pl minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk. Wypowiedź ta wywołała burzę. Eksperci szybko wypunktowali ministra, że przecież ceny kredytu i ceny metra kwadratowego mieszkania są skorelowane. Domagano się też, aby resort przedstawił badania, na które powołał się minister. 

Zobacz wideo Bartłomiej Annusewicz: 30-40 tysięcy za metr kwadratowy to norma w nieruchomościach premium

Znalazły się badania, o których mówił minister

Inwestor giełdowy Łukasz Firek złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej i przedstawienie szczegółów tych badań. Niespełna miesiąc później ministerstwo ujawniło dane, na które powoływał się minister. Sondaż, o którym mówił, przeprowadzono telefonicznie od 22 do 24 kwietnia na reprezentatywnej grupie 666 osób. Jego celem miało być zbadanie odbioru społecznego programów mieszkaniowych. 

"W raporcie zawarto wnioski końcowe, z których wynika, że najbardziej optymalnym scenariuszem dla Polaków jest bycie właścicielem mieszkania/domu" - czytamy w odpowiedzi. "Zdaniem respondentów największą przeszkodą, by posiadać własne mieszkanie, jest niemożność jego zakupu, gdzie obok cen nieruchomości wyraźnie pojawia się odpowiedź dotycząca braku możliwości zaciągnięcia kredytu" - pisze resort dalej. Za powód braku posiadania mieszkania 55,67 proc. ankietowanych wskazało brak zdolności kredytowej. 

"Tylko wygodne fakty pod obronę"

Nie oznacza to jednak, że wypowiedź ministra była trafiona. Wyraźnie napisano, że "obok cen nieruchomości" przeszkodą jest zdolność kredytowa. "Ministerstwo twierdzi, że obok cen nieruchomości wyraźnie pojawia się odpowiedź dotycząca braku możliwości zaciągnięcia kredytu. Czyli ceny nieruchomości są głównym problemem, a obok nich pojawia się zdolność kredytowa. Analizując odpowiedź Ministerstwa i słów Ministra możemy wywnioskować, że kłamał" - ocenił Firek w poście na platformie X. "Oczywiście badań nie ma, a odpowiedź zawiera tylko wygodne fakty pod obronę stanowiska Ministra" - dodał.

Ministerstwo przypomniało w odpowiedzi dla inwestora, że Krzysztof Paszyk w rzeczonym wywiadzie wymieniał także, że "na wzrost cen mieszkań wpływa wiele czynników, choćby odroczony w czasie popyt, dobra kondycja gospodarki, wzrost wynagrodzeń i niska stopa bezrobocia". 

Więcej o: