Ukraińcy mieli przejąć ważną dla UE przepompownię gazu w Rosji. Ceny wystrzeliły. Gazprom wydał komunikat

Ukraina w środę zajęła miasto Sudża, a według rosyjskich blogerów, również znajdującą się tam przepompownię gazu, przez którą surowiec jest transportowany do Europy. Kreml nie skomentował tych doniesień, a Gazprom twierdzi, że nadal korzysta z obiektu. W efekcie zawirowań ceny gazu wystrzeliły do poziomu niewidzianego od miesięcy.
Ukraina zajęła Sudżę, ale Gazprom twierdzi, że nadal kontroluje przepływ Gazu przez miejscową przepompownię
Fot. REUTERS/Zohra Bensemra/Igor Sushko/KaK

Gazprom twierdzi, że wciąż transportuje gaz przez przepompownię w Sudży, miejscowości na terenie Rosji. "Gazprom wciąż dostarcza gaz przez terytorium Ukrainy. Za pośrednictwem stacji w Sudży przesłano w czwartek 8 sierpnia 37,3 mln metrów sześciennych surowca" - powiedział przedstawiciel firmy Siergiej Kuprijanow, cytowany przez agencję Interfax.

Zobacz wideo Zandberg: Nie może być tak, że pieniądze z naszych portfeli finansują bomby, które spadają na głowy ukraińskich cywilów

Mimo zapewnień Gazpromu wolumen tranzytu przez Sudżę w czwartek spadł o 6 proc. względem dnia poprzedniego. To też najniższy wynik od 1 maja 2023 roku - podaje epravda.com. W efekcie w środę ceny gazu w Europie wystrzeliły do poziomu niewidzianego od grudnia 2023 roku. Skok o 4,84 proc. wywindował koszt gazu do 38,45 euro za megawatogodzinę.

Gazprom twierdzi, że przez Sudżę ciągle płynie gaz. Przepompownię miała zająć Ukraina

Ukraińcy od kilku dni prowadzą atak na obwód kurski Federacji Rosyjskiej. W środę 7 sierpnia pojawiły się doniesienia, że około 400 żołnierzy zajęło kilka przygranicznych miejscowości, w tym miasteczko Sudża, gdzie zlokalizowana jest tranzytowa przepompownia gazu.

W środę rosyjscy blogerzy informowali, że przepompownia została zajętą przez stronę ukraińską. Informację podał też komentator polityczny Igor Suszko, które dodał, że niemal 50 proc. gazu płynącego z Rosji do UE, jest przesyłane właśnie przez przepompownię w Sudży, która pozostaje jedynym czynnym gazociągiem zasilającym europejski rynek. 

Władze Moskwy i Kremla nie wydały jednak oficjalnego oświadczenia w tej sprawie. Jedynie Gazprom dopiero w czwartek poinformował, że cały czas przepompowuje gaz w Sudży. 

Ukraina atakuje obwód kurski w Rosji. Sudża odcięta od wody i prądu

Ukraińskie oddziały, w ciągu nocy ze środy na czwartek przesunęły swoje pozycje o 10 kilometrów w głąb terytorium Rosji - podają blogerzy związani z rosyjskim resortem obrony. Ukraińska ofensywa w obwodzie kurskim trwa trzeci dzień. W tym czasie Ukraińcy zajęli trzy przygraniczne wsie oraz część miasta Sudża. Dotarli także do miejscowości Korieniewo.

Rosyjskie media niezależne informują o jedenastu atakach rakietowych ukraińskiej armii na pozycje agresora w obwodzie kurskim. Ukraińcy mieli także użyć dronów do niszczenia magazynów paliwa i rosyjskiego sprzętu wojskowego. W co najmniej 12 miejscowościach trwają walki. W obwodzie ogłoszono stan sytuacji nadzwyczajnej. Sudża to największa miejscowość w rejonie działań zbrojnych - mieszka tam pięć tysięcy osób, które obecnie pozostają bez prądu, łączności i wody. Rosyjski prawnik opozycyjny Mark Fejgin nie wyklucza, że Ukraińcy zajmą jeszcze kilka miejscowości.

Doradca w kancelarii prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak oświadczył, że zgodnie z międzynarodowymi normami, Ukraina ma prawo, broniąc się, podejmować działania wojskowe również na terytorium wroga.

Więcej o: